Mandaty dla kierowców priorytetem dla Straży Miejskiej

Jak wynika z najnowszych informacji od Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, strażnicy nadal będą skupiać się głównie na kierowcach. Dziennik Rzeczpospolita dotarł do raportu MSW, z którego...Post Mandaty Jak wynika z najnowszych informacji od Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, strażnicy nadal będą skupiać się głównie na kierowcach.Dziennik Rzeczpospolita dotarł do raportu MSW, z którego jasno wynika, na jakich zadaniach głównie skupiać się ma Straż Miejska. To przede wszystkim karanie kierowców. Do tego służyć mają nowe fotoradary oraz liczne blokady zakładane na koła źle zaparkowanych pojazdów.W raporcie MSW czytamy, że z roku na rok rośnie liczba fotoradarów ustawianych przez strażników. W 2013 roku było ich 353, czyli o 20 procent więcej niż rok wcześniej. Prawie tyle samo ma Inspekcja Transportu Drogowego. Jak czytamy w Rzeczpospolitej, różnica pomiędzy fotoradarami SM a ITD jest taka, że ci drudzy muszą je oznaczać za pomocą żółtych masztów oraz stawiać w punktach, gdzie według analiz dochodzi do największej liczby wypadków. Straż Miejska często fotoradary stawia tam, gdzie po prostu uzna za słuszne. W praktyce są to zwykle ukryte miejsca za ogrodzeniami, czy drzewami, tak aby kierowca nie mógł się wcześniej zorientować, gdzie stoi radar.Z najnowszych danych od MSW dowiadujemy się również, że strażnicy wystawili kierowcom ponad 1,3 mln mandatów o wartości prawie 218 mln zł.Post Mandaty dla kierowców priorytetem dla Straży Miejskiej pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl - Serwis motoryzacyjny..

Alcomobilizer – nowy bat na zwalczanie głupoty na drodze.

Alcomobilizer – nowy bat na zwalczanie głupoty na drodze.

Dostałem mandat i punkty, bo jechałem za wolno

Dostałem mandat i punkty, bo jechałem za wolno

Brałem dziś udział w kolizji. Zwykła stłuczka, której byłem sprawcą. W związku z tym zostałem ukarany mandatem w wysokości 250 złotych i sześcioma punktami. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że kolizji mogłem uniknąć, jadąc niezgodnie z przepisami. Na …...Brałem dziś udział w kolizji. Zwykła stłuczka, której byłem sprawcą. W związku z tym zostałem ukarany mandatem w wysokości 250 złotych i sześcioma punktami. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że kolizji mogłem uniknąć, jadąc niezgodnie z przepisami. Na pierwszy rzut oka sprawa prosta: wjeżdżam na rodno za szarym crossoverem. Crossoverowi drogę zajeżdża bure Seicento. Crossover hamuje i unika zderzenia z Seicento. A ja czuję pod nogą pracę ABSu i czekam, aż samochód z łaski swojej się zatrzyma. Zatrzymał się o 10 cm za daleko, na zderzaku crossovera. Jechałem samochodem testowym, więc kontrolnie wzywam policję. Porządek w papierach musi być. Bez względu na ustrój. Moja wina, bo w końcu to ja przydzwoniłem. Czyli nie zachowałem bezpiecznego odstępu. Luzujemy się i każdy odjeżdża w swoją stronę. Ale… To, co teraz napiszę, jest czystą demagogią godną Janusza Korwin-Mikkego i Adriana Zandberga rozprawiających na temat idealnego modelu gospodarczego dla Polski. Ale na potrzeby tego wpisu zabawmy się w coś, co po angielsku nazywa się willing suspension of disbelief, a po polsku tłumaczone jest jako dobrowolne zawieszenie niewiary. Skąd wziął się przede mną szary crossover? Szary crossover wyprzedził mnie ze 100 metrów przed rondem, zajeżdżając mi drogę i zmuszając do wcześniejszego hamowania. Szary crossover wyprzedził mnie, bo na 40 jechałem raptem 60. Mogłem dodać gazu i uniemożliwić zajechanie mi drogi. Albo mogłem jechać tam 80 i przejechałbym przez rondo, zanim bure Seicento w ogóle by do niego dojechało. Ale jechałem za wolno jak na polskie warunki. I trzymałem przed sobą zbyt duży dystans (eco driving się kłania). I jak zwykle ktoś poczuł się w obowiązku do wykorzystania tej luki, bo przecież jemu/jej się spieszy po dziecko do szkoły. Przyjmując mandat, podzieliłem się z policjantką swoimi spostrzeżeniami. Wzruszyła ramionami i powiedziała: „Może jechał pan za wolno.” Opowiadam o tym z rozbawieniem, jakie powstaje po puszczeniu bąka w towarzystwie. Niby wszyscy się uśmiechają, ale wewnątrz krzyczą WTF!?! Nie jestem święty, nie jeżdżę zgodnie z przepisami, ale jak widać przekroczenie ograniczenia o 50 procent to nadal za mało, żeby zadowolić innych uczestników ruchu. Jadąc zgodnie z przepisami narażam się tylko na niebezpieczeństwo, bo przede mną i tak jednemu będzie spieszno, a drugi skręci ze złego pasa. A wszystko i tak będzie się działo przed moją maską, bo skoro mam dwie długości przed sobą, to zmieszczą się tam trzy samochody. I jak ja mam z ręką na sercu mówić ludziom, że na drodze warto być kulturalnym i jechać zgodnie z przepisami? Ja się mogę zmienić. A Wy? Artykuł Dostałem mandat i punkty, bo jechałem za wolno pochodzi z serwisu wieruszewski.com.

Taryfikator mandatów 2016. Dozwolona prędkość, brak pasów i wiele więcej

Oto najbardziej aktualny taryfikator mandatów za rok 2016. Przedstawiamy poradnik, z którym powinien zapoznać się każdy kierowca. Całość została podzielona na szczegółowe działy, związane na przykład z przekroczeniem dozwolonej prędkości czy innymi manewrami, których nie można...Oto najbardziej aktualny taryfikator mandatów za rok 2016. Przedstawiamy poradnik, z którym powinien zapoznać się każdy kierowca. Całość została podzielona na szczegółowe działy, związane na przykład z przekroczeniem dozwolonej prędkości czy innymi manewrami, których nie można wykonywać na drodze. Jaki mandat dostanie kierowca, kiedy przekroczy prędkość na przykład o 30 km/h? Tego wszystkiego dowiesz się z naszej publikacji. Ruch pojazdów – przepisy: Zajmowanie więcej niż jednego, wyznaczonego na jezdni, pasa ruchu: 150 zł (art.16 ust.4) Naruszenie obowiązku poruszania się po poboczu przez kierującego pojazdem zaprzęgowym, rowerem, wózkiem rowerowym, motorowerem, wózkiem ręcznym albo osobę prowadzącą pojazd napędzany silnikiem: 100 zł (art.16 ust.5) Nieustąpienie miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi szynowemu przez kierującego pojazdem: 250 zł (art.16 ust.6) Niekorzystanie z pasów bezpieczeństwa podczas jazdy: 100 zł (art.39 ust.1) Przewożenie dziecka w pojeździe:- – poza fotelikiem ochronnym lub innym urządzeniem do przewożenia dzieci: 150 zł (art.45 ust.2 pkt 5 lub art.39 ust.3), – w foteliku ochronnym, siedzącego tyłem do kierunku jazdy na przednim siedzeniu pojazdu wyposażonego w poduszkę powietrzną dla pasażera: 150 zł (art.45 ust.2 pkt 4). Kierowanie pojazdem przewożącym pasażerów niekorzystających z pasów bezpieczeństwa: 100 zł (art.45 ust.2 pkt 3) Nieużywanie kasku ochronnego odpowiadającego właściwym warunkom technicznym podczas jazdy motocyklem, czterokołowcem lub motorowerem: 100 zł (art.40 ust.1) Kierowanie motocyklem, czterokołowcem lub motorowerem przewożącym pasażera nieużywającego kasku ochronnego odpowiadającego właściwym warunkom technicznym: 100 zł (art.45 ust.2 pkt 3) Przewożenie osoby w stanie nietrzeźwości, stanie po użyciu alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu na rowerze lub motorowerze albo motocyklu poza bocznym wózkiem: 150 zł (art.45 ust.2 pkt 2) Korzystanie podczas jazdy z telefonu wymagające trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku przez kierującego pojazdem: 200 zł (art.45 ust.2 pkt 1) Wjeżdżanie na pas między jezdniami: 100 zł (art.45 ust.1 pkt 5) Niedopełnienie obowiązków przez uczestników wypadku poprzez nieusunięcie pojazdu z miejsca wypadku, w którym nie było zabitego lub rannego: 150 zł (art.44 ust.1 pkt 3 lub ust.3) Nieużywanie elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu przez osobę wykonującą roboty lub inne czynności na drodze: 150 zł (art.41) Brak oznaczenia lub niewłaściwe oznaczenie pojazdów do nauki jazdy lub przeprowadzania egzaminu państwowego: 300 zł (art.55 ust.1) Włączanie się do ruchu: Nieustąpienie pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu podczas włączania się do ruchu: 300 zł (art.17 ust.2) Uniemożliwienie włączenia się do ruchu autobusowi (trolejbusowi) sygnalizującemu zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię z oznaczonego przystanku na obszarze zabudowanym: 200 zł (art.18 ust.1) Naruszenie obowiązków przez kierującego pojazdem zbliżającego się do miejsca postoju autobusu szkolnego: 200 zł (art.18a ust.1) Prędkość i hamowanie: Przekroczenie dopuszczalnej prędkości (art.20 lub art.31 ust.1 pkt 1): do 10 km/h: do 50 zł, o 11-20 km/h: od 50 do 100 zł, o 21-30 km/h: od 100 do 200 zł, o 31-40 km/h: od 200 do 300 zł, o 41-50 km/h: od 300 do 400 zł, o 51 km/h i więcej: od 400 do 500 zł. Hamowanie w sposób powodujący zagrożenie bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienie: od 100 do 300 zł (art.19 ust.2 pkt 2) Jazda z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym: od 50 do 200 zł (art.19 ust.2 pkt 1) Niezachowanie przez kierujących pojazdami objętymi indywidualnym ograniczeniem prędkości albo pojazdami lub zespołami pojazdów o długości większej niż 7 metrów niezbędnego odstępu od pojazdów znajdujących się przed nimi: 200 zł (art.19 ust.3) Przekroczenie indywidualnie określonej dopuszczalnej prędkości dla danego pojazdu (art.21 ust.4): do 10 km/h: do 50 zł, o 11-20 km/h: od 50 do 100 zł, o 21-30 km/h: od 100 do 200 zł, o 31-40 km/h: od 200 do 300 zł, o 41-50 km/h: od 300 do 400 zł, o 51 km/h i więcej: od 400 do 500 zł. Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu: Zawracanie w warunkach, w których mogłoby to zagrażać bezpieczeństwu ruchu lub ruch ten utrudnić: od 200 do 400 zł (art.22 ust.6 pkt 4) Zawracanie w tunelach, na mostach i wiaduktach oraz na drogach jednokierunkowych: 200 zł (art.22 ust.6 pkt 1) Utrudnianie lub tamowanie ruchu poprzez niesygnalizowanie lub błędne sygnalizowanie manewru: 200 zł (art.22 ust.5) Nieodpowiednie ustawienie pojazdu na jezdni przed skręceniem: 150 zł (art.22 ust.2) Nieustąpienie pierwszeństwa przez kierującego pojazdem zmieniającego zajmowany pas ruchu: 250 zł (art.22 ust.4) Wymijanie, omijanie i cofanie: Omijanie pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu: 500 zł (art.26 ust.3 pkt 2) Omijanie pojazdu oczekującego na otwarcie ruchu przez przejazd kolejowy w sytuacji, w której wymagało to wjechania na część jezdni przeznaczoną dla przeciwnego kierunku ruchu: 250 zł (art.28 ust.3 pkt 4) Utrudnianie ruchu podczas cofania: od 50 do 200 zł (art.23 ust.1 pkt 3) Naruszenie zakazów cofania w tunelach, na mostach i wiaduktach: 200 zł (art.23 ust.2) Wyprzedzanie: Wyprzedzanie na przejściach dla pieszych lub bezpośrednio przed nimi: 200 zł (art.26 ust.3 pkt 1) Wyprzedzanie na przejazdach dla rowerzystów lub bezpośrednio przed nimi: 200 zł (art.27 ust.4) Naruszenie przez kierującego obowiązku upewnienia się przed wyprzedzaniem, czy: ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu: 250 zł (art.24 ust.1 pkt 1), kierujący jadący za nim nie rozpoczął manewru wyprzedzania: 250 zł (art.24 ust.1 pkt 2). Naruszenie zakazu wyprzedzania pojazdu silnikowego przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia: 300 zł (art.24 ust.7 pkt 1) Naruszenie zakazu wyprzedzania na zakrętach oznaczonych znakami ostrzegawczymi: 300 zł (art.24 ust.7 pkt 2) Naruszenie zakazu wyprzedzania na skrzyżowaniach: 300 zł (art.24 ust.7 pkt 3) Wyprzedzanie na przejazdach kolejowych albo tramwajowych i bezpośrednio przed nimi: 300 zł (art.28 ust.3 pkt 3 lub ust.6) Wyprzedzanie bez zachowania bezpiecznego odstępu od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu: 300 zł (art.24 ust.2) Wyprzedzanie z niewłaściwej strony: 200 zł (art.24 ust.3–5) Zwiększanie prędkości przez kierującego pojazdem wyprzedzanym: 350 zł (art.24 ust.6) Niestosowanie się przez kierującego pojazdem wolnobieżnym, ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika do obowiązku zjechania jak najbardziej na prawo w celu ułatwienia wyprzedzenia: 100 zł (art.24 ust.6) Wyprzedzanie pojazdu uprzywilejowanego na obszarze zabudowanym: 300 zł (art.24 ust.11) Przecinanie się kierunków ruchu: Nieustąpienie przez kierującego pojazdem pierwszeństwa pieszym znajdującym się na przejściu: 350 zł (art.26 ust.1) Nieustąpienie przez kierującego pojazdem pierwszeństwa pieszym na skrzyżowaniu przy skręcaniu w drogę poprzeczną: 350 zł (art.26 ust.2) Nieustąpienie przez kierującego pojazdem pierwszeństwa pieszym przy przejeżdżaniu przez chodnik lub drogę dla pieszych albo podczas jazdy po placu, na którym ruch pieszych i pojazdów odbywa się po tej samej powierzchni: 350 zł (art.26 ust.4) Nieustąpienie przez kierującego pojazdem pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe dla rowerzystów: 350 zł (art.27 ust.1) Nieustąpienie przez kierującego pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić: 350 zł (art.27 ust.1a) Nieustąpienie przez kierującego pojazdem pierwszeństwa rowerowi przy przejeżdżaniu przez drogę dla rowerów poza jezdnią: 350 zł (art.27 ust.3) Niezatrzymanie pojazdu w celu umożliwienia przejścia przez jezdnię osobie niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku lub osobie o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej: 350 zł (art.26 ust.7) Naruszenie obowiązku usunięcia pojazdu unieruchomionego na przejeździe kolejowym (tramwajowym) lub ostrzegania kierujących pojazdami szynowymi w sytuacji, w której usunięcie pojazdu nie było możliwe: 300 zł (art.28 ust.4) Naruszenie obowiązku zatrzymania pojazdu w takim miejscu i na taki czas aby umożliwić pieszym swobodny dostęp do pojazdów komunikacji publicznej – w przypadku braku wysepki dla pasażerów na przystanku: 100 zł (art.26 ust.6) Naruszenie zakazu objeżdżania opuszczonych zapór lub półzapór oraz wjeżdżania na przejazd, jeśli opuszczanie ich zostało rozpoczęte lub podnoszenie ich nie zostało zakończone: 300 zł (art.28 ust.3 pkt 1) Naruszenie zakazu wjeżdżania na przejazd jeśli po jego drugiej stronie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy: 300 zł (art.28 ust.3 pkt 2) Jazda wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych pojazdem silnikowym: 250 zł (art.26 ust.3 pkt 3) Jazda wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych innym pojazdem niż pojazd silnikowy: 100 zł (art.26 ust.3 pkt 3) Naruszenie przez kierującego zakazu wjeżdżania na skrzyżowanie, jeśli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy: 300 zł (art.25 ust.4 pkt 1) Ostrzeganie oraz jazda w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza: Niewłączanie przez kierującego pojazdem wymaganych świateł w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza: 200 zł (art.30 ust.1 pkt 1) Naruszenie przez kierującego pojazdem innym niż silnikowy zakazu wyprzedzania innych pojazdów w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza oraz obowiązku korzystania z pobocza drogi, a jeżeli nie jest to możliwe – to jazdy jak najbliżej krawędzi jezdni: 100 zł (art.30 ust.1 pkt 2) Nadużywanie sygnałów dźwiękowych lub świetlnych: 100 zł (art.29 ust.2 pkt 1) Używanie sygnałów dźwiękowych na obszarze zabudowanym: 100 zł (art.29 ust.2 pkt 2) Używanie tylnych świateł przeciwmgłowych przy normalnej przejrzystości powietrza: 100 zł (art.30 ust.3) Holowanie: Holowanie pojazdu, w którym znajduje się kierujący niemający wymaganych uprawnień do kierowania tym pojazdem: 250 zł (art.31 ust.1 pkt 3) Holowanie pojazdu na połączeniu sztywnym, jeżeli nie jest sprawny co najmniej jeden układ hamulcowy, albo na połączeniu giętkim, jeżeli nie są sprawne dwa układy hamulcowe: 250 zł (art.31 ust.1 pkt 6) Holowanie pojazdu o niesprawnym układzie kierowniczym lub niesprawnych hamulcach: 250 zł (art.31 ust.2 pkt 1) Holowanie pojazdu na połączeniu giętkim, jeżeli w pojeździe tym działanie układu hamulcowego uzależnione jest od pracy silnika, a silnik jest unieruchomiony: 250 zł (art.31 ust.2 pkt 2) Holowanie więcej niż jednego pojazdu, z wyjątkiem pojazdu członowego: 250 zł (art.31 ust.2 pkt 3) Holowanie pojazdem z przyczepą (naczepą): 250 zł (art.31 ust.2 pkt 4) Naruszenie przez kierującego warunków holowania poprzez: niewłączanie w pojeździe holującym świateł mijania: 100 zł (art.31 ust.1 pkt 2), nieprawidłowe połączenie pojazdu holowanego z holującym: 150 zł (art.31 ust.1 pkt 4), brak oznaczenia lub niewłaściwe oznaczenie pojazdu holowanego: 150 zł (art.31 ust.1 pkt 5), niezachowanie właściwej odległości między pojazdami holowanym a holującym: 100 zł (art.31 ust.1 pkt 7), niewłaściwe oznakowanie połączenia między pojazdami (holu) albo brak takiego oznakowania: 50 zł (art.31 ust.1 pkt 7). Taryfikator mandatów z poprzedniego roku można znaleźć w tym miejscu. Post Taryfikator mandatów 2016. Dozwolona prędkość, brak pasów i wiele więcej pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

Promile a bycie pijanym

Zawsze interesowało mnie to, jak mają się do siebie te całe promile alkoholowe, a faktyczny stan bycia pijanym. Bo w telewizji i internetach głośno o tym, że jakiś tam kierowca jechał samochodem, a we krwi krążyło mu dwa i pół promila magicznej substancji. No dobra, promile...Zawsze interesowało mnie to, jak mają się do siebie te całe promile alkoholowe, a faktyczny stan bycia pijanym. Bo w telewizji i internetach głośno o tym, że jakiś tam kierowca jechał samochodem, a we krwi krążyło mu dwa i pół promila magicznej substancji. No dobra, promile promilami, ale był naje**ny, czy nie? Według prawa tak. Bo w kodeksie ktoś napisał, że w Polsce nie można prowadzić mając ponad 0,2 promila. A we Włoszech ta wartość wynosi już 0,5 promila. Wniosek. Czyli Włosi mają mocniejszą głowę? Nie sądzę :) Wydaje mi się, że ktoś po prostu tak wpisał w kodeks, jakiś urzędas dał pod tym pieczątkę i stąd takie rozbieżności. Nie rozumiem też skąd podejście do tematu, że promile, a bycie pijanym to to samo. Przecież jeśli jedna osoba ma 0,5 promila, a druga 0,7 to wcale nie znaczy, że ta druga osoba jest w gorszym stanie. Jeśli ktoś zagląda tu częściej to pamięta, że kiedyś nagrałem filmik A potem napisałem test alkomatów, w którym porównałem kilka różnych alkomatów z różnych półek cenowych, co skłoniło mnie do lekkich, poalkoholowych refleksji. Otóż wyszło mi, że promile nie są miarą bycia pijanym. Weźmy nawet kulisy nagrania powyższego filmu. Nagrywałem go z rana żeby mieć lepsze światło i być przez to bardziej profesjonalnym co zresztą widać, a co wiązało się z tym, że już z samego rana, tuż po śniadaniu z płatków na mleku musiałem wychylić z położenia równowagi dwa browary. Czyli prawie nic, bo co to są dwa piwa dla faceta. Alkomat pokazał ponad 0,6 promila i tak się też czułem (odradzam picie tuż po lekkim śniadanku). Zdecydowanie nie wsiadłbym do samochodu chwilę po wypiciu, bo byłoby to głupie i myślę, że mógłbym stwarzać dość poważne zagrożenie na drodze. I do tego momentu zgodzę się, że promile rzeczywiście świadczą o tym ile ktoś ma w czubie. Jednak wraz z upływem czasu zaczynają się pojawiać coraz większe rozbieżności. Bo alkomat wciąż pokazywał, że według prawa jestem pijany pomimo tego, że godzinę, góra dwie po tym jak opróżniłem zawartość dwóch puszek czułem się już całkiem nieźle. Na tyle dobrze, że jakbym nie wiedział o tym, że wypiłem i nie miałbym przy sobie alkomatu, stwierdziłbym, że jestem kompletnie trzeźwy. A alkomat nadal swoje. Pokazywał mi coś około 0,4 – 0,5 promila, czyli za mało żeby stać się twarzą choćby lokalnego wydania wiadomości, ale już dostatecznie dużo żeby sąd odebrał mi ciężko wywalczone prawko i nakazał wpłacić na swoje prywatne konto kilka stówek w ramach pokuty za grzechy. Doskonalę zdaje sobie sprawę z tego, że ktoś kto ogląda sporo telewizji chętnie zabrałby głos mówiąc, że pewnie źle oceniałem swoją trzeźwość, bo w wydychanym powietrzu były promile, więc pewnie jak doszłoby co do czego to mógłbym zachować się gorzej niż jakbym w ogóle nic nie wypił. Być może. Ale skąd ta pewność, że promile mówią wszystko? Że ten jeden parametr świadczy o moim stanie? Przecież tak jak wielkość mięśnia nie świadczy wprost o jego sile, tak i skład tego co mamy w żyłach nie musi odpowiadać naszej kondycji. W wiadomościach często mówią, że po kielichu należy odczekać więcej niż się wydaje, bo mimo faktu, iż czujemy się doskonale trzeźwi – alkomat lubi sobie coś wykazać. Zatem dostajemy mandat lub odbierają nam prawko za posiadanie promili, a nie za to że prowadzimy po pijaku i stwarzamy zagrożenie. Promile to po prostu parametr, który łatwo jest zmierzyć, choć osobiście wolałbym jakąś bardziej skuteczną metodę. Coś w stylu dotykania palcem do czubka nosa z zamkniętymi oczami, chodzenie po linii, stanie na jednej nodze. Może to i prymitywne, ale taki sposób po pierwsze sprawdziłby faktyczny stan tego jak zadziałał na nas alkohol lub inna używka, a po drugie każdy mógłby sobie pyknąć taki test przed wejściem za kółko.   Post Promile a bycie pijanym pojawił się poraz pierwszy w Cromo.pl.

Mandat z fotoradaru Straży Miejskiej. Jak uniknąć zapłaty?

Oto kilka sposobów i przydatnych rad w nierównej walce ze Strażnikami. Fotoradary straży miejskiej bardzo często są stawiane w sposób niezgodny z instrukcją obsługi oraz...Post Mandat z fotoradaru StrOto kilka sposobów i przydatnych rad w nierównej walce ze Strażnikami.Fotoradary straży miejskiej bardzo często są stawiane w sposób niezgodny z instrukcją obsługi oraz w miejscach, które nie były konsultowane z policją. Dodatkowo wzrost wypisywanych przez strażników za wykroczenia komunikacyjne pozwala twierdzić, że urządzenia te służą do reperowania budżetów. Z tym zdaniem zgadza się NIK, który sugeruje odebranie Straży Miejskiej możliwości korzystania z fotoradarów. Na razie jednak pozostaje nam podejmować samodzielną i nierówną walkę z tym systemem. W jaki sposób? Oto kilka sposobów.Większość kierowców to zna, gdy w trakcie odbywania podróży nagle po oczach błyska flesz fotoradaru straży miejskiej. Wciskamy ostro hamulec, ale jest już za późno. Jedno z najdroższych zdjęć w życiu już zostało nam zrobione. I co teraz? Straż miejska przysyła nam dokument w grafem, według którego powinniśmy wybrać jedną z pięciu możliwości.Pierwsza to złożenie oświadczenia, że to my prowadziliśmy pojazd i zgoda na przyjęcie mandatu oraz punktów karnych. Druga to złożenie oświadczenia, że mimo iż to my kierowaliśmy, to nie przyznajemy się do winy i nie przyjmujemy mandatu Trzecia to złożenie oświadczenia, że kierowała inna osoba i podanie danych tej osoby Czwarta dotyczy oświadczenie o niewiedzy dotyczącej tego, kto w momencie wykonania zdjęcia kierował pojazdem i przyjęcie mandatu karnego bez punktów karnych Piąta natomiast wskazuje na niewiedzę dotyczącą tego, kto w momencie wykonania zdjęcia kierował pojazdem i odmowa przyjęcia mandatu.Ostatnie wieści z Sądu Najwyższego nie były dla kierowców, którzy zdecydowali się walczyć, pomyślne. W najnowszym wyroku z dnia 30 września 2014 r. Sygn. Akt. I KZP 16/14, sędziowie uznali, że Straż Miejska ma kompetencje, aby kierować sprawy do sądu w stosunku do kierowców, którzy odmawiają wskazania kierowcy. Wcześniej bez ostatnich wytycznych SN, część sądów orzekała na korzyść kierowców. Było to podyktowane sporem dotyczącym tego, czy organ ten może występować w charakterze oskarżyciela publicznego. Część sądów wydawała jednak wyroki na korzyść strażników. Z kolei Trybunał Konstytucyjny orzekł w komunikacie z dnia 12 marca 2014 roku, że właściciel pojazdu ma obowiązek wskazania komu został powierzony pojazd do kierowania. Jak podaje portal Anuluj-Mandat.pl (swoją drogą, bardzo przydatna stronka do automatycznego generowania pism procesowych), Straż Miejska czy gminna nie nabyła jednak prawa do samodzielnego karania.Pamiętajmy jednak, że Straż Miejska może skierować sprawę do sądu tylko nie za wykroczenie drogowe, a za brak odpowiedzi na pytanie w ramach prowadzonych czynności wyjaśniających. Zasądzona kara może wynieść od 20 do 5000 złotych.Sytuacja nie jest beznadziejna, czyli kiedy Straż nie może nam wręczyć mandatuTrybunał stwierdził również, że nie ma podstaw prawnych adresowanie do właściciela lub posiadacza pojazdu przez uprawniony organ alternatywnego żądania wskazania, komu został powierzony pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie albo przyjęcia mandatu karnego za popełnione wykroczenie drogowe. Dodano również, że jeżeli organ nie ma wątpliwości, kto jest sprawcą wykroczenia drogowego, co jest warunkiem koniecznym ukarania go mandatem karnym w postępowaniu mandatowym, nie może jednocześnie podejmować czynności zmierzających w kierunku ujawnienia innego sprawcy tego wykroczenia. Z drugiej strony, jeżeli organ ma wątpliwości co do tego, czy sprawcą wykroczenia jest właściciel lub posiadacz pojazdu, to – nie może go ukarać mandatem karnym. Co z tego wynika? Okazuje się, że Straż Miejska nie może do nas wysyłać tzw. quizów z grafem, w którym musi wybrać jedną z opcji postępowania. Jeżeli zatem zostaniemy wezwani do sądu można wnosić o umorzenie aktualnego postępowania mandatowego. Wniosek można również wysłać wcześniej, zanim spotkamy się ze strażnikiem w sądzie.Kto prowadził pojazd?Cały czas możemy się również zasłaniać niepamięcią, uzasadniając to faktem, że ewentualne domysły dotyczące tego kto był kierowcą, mogą prowadzić do podania błędnych informacji, a w konsekwencji pociągnięcie nas do odpowiedzialności w ramach składania fałszywych zeznań.Kiedy następuje przedawnienie?Warto pamiętać również kiedy następuje przedawnienie. Wysłanie wezwania musi nastąpić do 180 dni od momentu zrobienia zdjęcia. Jeżeli nie odpowiemy na wezwanie, sprawa w sądzie musi się odbyć do roku od rzekomego popełnienia wykroczenia. Zatem rozwiązaniem może być także samo liczenie na przedawnienie się sprawy.Auto na zagranicznych numerach nie do wykryciaZ kolei jeżeli poruszamy się samochodem na zagranicznych numerach, to możemy się czuć praktycznie bezkarni. W dużej większości zdjęcia trafiają do kosza. Straż Miejska często nie zadaje sobie trudu, aby ustalić, kto jest właścicielem pojazdu.Łańcuch podejrzanychSposobem na unikacie mandatu może być również tzw. łańcuch podejrzanych. Po otrzymaniu wezwania wskazujemy inną osobę, która miałaby prowadzić pojazd. Wówczas procedura rozpoczyna się na nowo. Gdy ta otrzyma wezwanie, podaje kolejną osobę, aż do momentu, w którym minie pół roku od zrobienia zdjęcia. Minusem jest to, że sposób ten wymaga skoordynowanego działania kilku osób.Uzasadnieniem tego typu działań jest to, że wezwanie, które do nas przesłano (to nie jest mandat) jest zwykłym łataniem dziury w kasach komunalnych. Często również zysku z fotoradarów zasilają prywatne kieszenie. Gminy bowiem wiele urządzeń dzierżawi, a za każde wykonane zdjęcie słono płaci.Z badań przeprowadzonych przez Najwyższą Izbę Kontroli wynika, że w 2005 roku wykroczenia komunikacyjne stanowiły 27,4 procent wystawianych przez Straż mandatów. W 2009 roku było to już 65,2 procent. NIK alarmuje również, że są gminy w których ten odsetek wynosi 97 procent.W najbliższym czasie farsa związana z używaniem przenośnych fotoradarów ustawionych gdzieś w krzakach może dobiec końca. W sejmie gotowy jest projekt zmian, który ma odebrać Straży możliwość korzystania z mobilnych fotoradarów.Jeżeli mieliście okazję spotkać się ze strażnikiem miejskim w sądzie podzielcie się z nami, jak wyglądał proces!Post Mandat z fotoradaru Straży Miejskiej. Jak uniknąć zapłaty? pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

Mandat za wycieraczką – to się liczy?

Mandat za wycieraczką – to się liczy?

AutomotiveBlog

Zagraniczne podróże… a mandaty

Lubię jeździć w podróż za granicę. Jednak nie w każdym kierunku. Lubię podróże do Germanii, wiadomo z jakiego powodu. Brak limitów prędkości i olbrzymia frajda z jazdy, no i oczywiście całkiem inne kuLubię jeździć w podróż za granicę. Jednak nie w każdym kierunku. Lubię podróże do Germanii, wiadomo z jakiego powodu. Brak limitów prędkości i olbrzymia frajda z jazdy, no i oczywiście całkiem inne kultura zachowania na drodze. Jak to w życiu bywa nie zawsze jest kolorowo i czasami trzeba jechać do naszych południowych sąsiadów. Przyznam szczerze, […]

Mandaty dla osób z immunitetem i strażnicy bez fotoradarów – prezydent podpisał nowelizacje ustaw

Mandaty dla osób z immunitetem i strażnicy bez fotoradarów – prezydent podpisał nowelizacje ustaw

Racing&łomżing

Racing&łomżing

Nie bądź kozak, przyjmij mandat – short #3

No i stało się. Dostałem mandat za prędkość. O ile dobrze pamiętam to ostatnim razem zostałem ukarany za to jakieś 5 lat temu. A przecież (nie oszukujmy się) przekraczać prędkość zdarza się nam wszystkim. Codziennie. Kto nie przekroczył prędkości...No i stało się. Dostałem mandat za prędkość. O ile dobrze pamiętam to ostatnim razem zostałem ukarany za to jakieś 5 lat temu. A przecież (nie oszukujmy się) przekraczać prędkość zdarza się nam wszystkim. Codziennie. Kto nie przekroczył prędkości nawet o 10 km/h niech pierwszy rzuci kamień. Stało się. Ja wiedziałem, że przekraczam prędkość. Nie dużo. Nie mało. O 30 za dużo. Wszystko zdarzyło się → The post Nie bądź kozak, przyjmij mandat – short #3 appeared first on Blog motoryzacyjny Moto Soul.

50,000 € mandatu za przekroczenie prędkości o 20 km/h

50,000 € mandatu za przekroczenie prędkości o 20 km/h

Pod koniec lutego w Finlandii pewien kierowca został złapany na przekroczeniu prędkości o 23 km/h w strefie ograniczenia do 80 km/h. W tym skandynawskim kraju wysokość mandatu zależy jednak od zarobkóPod koniec lutego w Finlandii pewien kierowca został złapany na przekroczeniu prędkości o 23 km/h w strefie ograniczenia do 80 km/h. W tym skandynawskim kraju wysokość mandatu zależy jednak od zarobków tego, który łamie przepisy. Jako że kierowca w zeszłym roku zarobił aż 6,5 miliona €, to po prostych wyliczeniach policjanci wystawili mandat na 54,024 €. Nie jest to jednak rekordowa kwota. W 2002 roku w Finlandii kierownik firmy Nokia został złapany na przekroczeniu prędkości swoim Harleyem Davidsonem o 15 km/h w strefie ograniczenia do 50 km/h. Zapłacił on wtedy mandat w wysokości aż 116,000 €. Pozostaje nam się cieszyć, że w naszym kraju nie ma takich przepisów.

Listy czytelników #1 Sporna sytuacja i kolizja drogowa

Listy czytelników #1 Sporna sytuacja i kolizja drogowa

Postanowiłem założyć nowy wątek na blogu, gdzie od czasu do czasu będę publikował co ciekawsze i bardziej interesujące maile od Was.Poniżej mail od czytelnika, który opisuje swój problem.  Witam, Kilka dni temu miałem kolizję drogową. Ponieważ sytuacja jest bardzo sporna chciałem prosić o pomoc w ustaleniu czy policjanci mieli rację wypisując mi mandat. Sytuacja ma miejsce w terenie zabudowanym na drodze posiadającej 3 pasy ruchu (lewy, środkowy, oraz prawy, który jest BUS pasem). Ograniczenie do 70 km. Zdarzenie miało miejsce w godzinach wieczornych gdzie ruch był spokojniejszy i było mniej pojazdów. Na drodze, którą jechaliśmy znajdowały się polewaczki drogowe, jedna jechała pasem lewym blisko krawężnika druga jechała pasem środkowym, ale zajeżdżała trochę na pas lewy, żeby być ustawioną w jednej linii z tą pierwszą.Jechały w pewnym odstępie od siebie. Poruszały się z nieznaczną prędkością do 30 km na godzinę.Załączam szkic jak wyglądało to ustawienie.(zał.1 powyżej) Oczywistym jest, że wszystkie samochody chcą je wyprzedzić, żeby kontynuować jazdę.Ja zmieniłem pas ze środkowego na lewy. Kiedy ominąłem już pierwszą polewaczkę, włączyłem kierunkowskaz i rozpocząłem manewr zmiany pasa z lewego na środkowy (ponieważ przede mną była kolejna polewaczka). Oczywiście zachowałem szczególną ostrożność i upewniłem się, że nic po prawej stronie się nie znajduje oraz, że nikt nie zmienia pasa na mój pas. Będąc już większą częścią auta na pasie środkowym nastąpiła kolizja. Mój prawy przód przy światłach zderzył się z lewym tyłem pojazdu przy nadkolu. Co zrobił drugi pojazd. Drugi pojazd wykonywał ten sam manewr, ale jadąc postanowił wyprzedzić polewaczkę z prawej strony. Mam tutaj rozbieżność co do wersji zdarzeń:1) Moja wersja, ponieważ polewaczka wjeżdżała częściowo na pas lewy kierowca pojazdu zjechał sobie częściowo na BUS pas i częściowo jadąc pasem środkowym z prawej strony polewaczki jechał prosto. Ponieważ nie miał nic przed sobą jechał dosyć szybko około 50 (ja natomiast jechałem wolniej, bo miałem przed sobą kolejną polewaczkę). Oczywiście w tym momencie nie mogliśmy się widzieć, ja włączam kierunkowskaz i zaczynam zmieniać pas na środkowy. Nagle jadąc tak jak powyżej pojazd wyjeżdża mi przede mnie, a ja nie zdążyłem już zareagować i nastąpiła kolizja jak wcześniej opisana. Według mnie manewr wykonany przez drugi pojazd był wykonany nieprawidłowo. 2) Wersja przyjęta przez policję, pojazd jadący z tyłu zmienia pas na BUS pas, a następnie zmienia pas na pas środkowy. Manewr zmiany pasa z BUS pasa na pas środkowy nie został zasygnalizowany kierunkowskazem. Kierowca nie zaprzeczał, że włączył kierunkowskaz. Oczywiście nawet przy takiej wersji uważam, że manewr był wykonany nieprawidłowo. Brak sygnalizacji, wyprzedzanie po BUS pasie, nie zachowanie ostrożności, bo ja już byłem w trakcie manewru. Uzasadnienie policji jest takie, że pojazd tamten był po prawej stronie, a ponieważ muszę ustąpić pierwszeństwa pojazdom będącym po prawej stronie nałożono na mnie mandat. Nawet jeżeli nie miał kierunkowskazu i tak ja muszę przewidzieć takie zachowanie. Drugi kierowca dostał mandat za wjazd na BUS pas. Ja w szoku i niepewności mandat przyjąłem. Już się odwołałem do sądu z tym. Chciałbym prosić o opinię czy rzeczywiście policjanci mieli rację czy jednak ja mam rację. W końcu wykonywałem wszystkie manewry prawidłowo, a w obu wersjach tamten pojazd wykonywał je nieprawidłowo z niezachowaniem należytej ostrożności. W jaki sposób można próbować wykazać słuszność swojej wersji przed sądem. Zgadzam się na umieszczenie mojego problemu na stronie. Z góry dziękuję za poświęcony czas. Pozdrawiam,XYZ zał. 2 zderzenie Zanim przeczytałem maila do końca w głowie miałem tylko jedną wizję - mandat dla kierowcy za wyprzedzanie bus-pasem oraz mandat dla czytelnika za spowodowanie kolizji. Polewaczki można zostawić, bo w końcu muszą całą jezdnię posprzątać, łącznie z obszarami, gdzie są namalowane pasy. Po doczytaniu mail do końca wydaje mi się, że wszystko w sensie policjanci mieli rację i sprawa w sądzie jest skazana na porażkę.  Każda sytuacja wymaga indywidualnego podejścia. Publikuję ten wpis, by zobaczyć czy reszta świata, czyli Wy-czytelnicy myślicie podobnie. Z jednej strony trochę nie fair, że kierowca wyprzedzał używając bus pasa i przez to czytelnik nie mógł spodziewać się, że komuś wyprzedzanie bus pasem przyjdzie do głowy, ale z drugiej strony, co jeżeli polewaczkę na środkowym pasie wyprzedzałby motocykl, który nie musiałby zjeżdżać na bus pas, aby wyprzedzić polewaczkę - zmieściłby się bez zmiany swojego pasa - trochę niebezpieczne, ale jak najbardziej realne wykonalne. Gdybać można wiele, ale przepisy są jakie są. AMStrefa Kulturalnej Jazdy

Nowy taryfikator mandatów 2015

Nowy taryfikator mandatów 2015

Ostatnie zmiany w Prawie o ruchu drogowym i zmiany w taryfikatorze mandatów wywołały sporo zamieszania i łatwo się w tym wszystkim pogubić. Postanowiliśmy przygotować dla Was aktualny taryfikator mandatów w formie tabeli podzielonej na części dotyczące konkretnych wykroczeń drogowych...Ostatnie zmiany w Prawie o ruchu drogowym i zmiany w taryfikatorze mandatów wywołały sporo zamieszania i łatwo się w tym wszystkim pogubić. Postanowiliśmy przygotować dla Was aktualny taryfikator mandatów w formie tabeli podzielonej na części dotyczące konkretnych wykroczeń drogowych i kwoty mandatów za ich popełnienie.Czytaj więcej w Autokult.pl

Mandatów z zagranicy nie trzeba opłacać?

Mandatów z zagranicy nie trzeba opłacać?

Zdaniem prawników, mandatów przychodzących do nas z innego państwa nie trzeba opłacać jeśli taka decyzja nie zapadnie ze strony polskiego sądu.Czytaj więcej w Autokult.plZdaniem prawników, mandatów przychodzących do nas z innego państwa nie trzeba opłacać jeśli taka decyzja nie zapadnie ze strony polskiego sądu.Czytaj więcej w Autokult.pl

Immunitet nie będzie tarczą na bezkarność na drodze

Immunitet nie będzie tarczą na bezkarność na drodze

Trwają prace nad ustawą fotoradarową. Posłowie, sędziowie i prokuratorzy będą płacili mandaty za przekraczanie prędkości.Czytaj więcej w Autokult.plTrwają prace nad ustawą fotoradarową. Posłowie, sędziowie i prokuratorzy będą płacili mandaty za przekraczanie prędkości.Czytaj więcej w Autokult.pl

Jedziesz na wakacje? Sprawdź jakie są limity zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu

Jedziesz na wakacje? Sprawdź jakie są limity zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu

Wkrótce rozpocznie się w pełni sezon wakacyjny. Wielu Polaków wraz z rodzinami uda się jak co roku na wypoczynek, część z nich z pewnością wybierze zagraniczne wakacje. Jeśli wybierasz się na urlop za granicę, koniecznie przeczytaj, jakie są limity trzeźwości dla poszczególnych...Wkrótce rozpocznie się w pełni sezon wakacyjny. Wielu Polaków wraz z rodzinami uda się jak co roku na wypoczynek, część z nich z pewnością wybierze zagraniczne wakacje. Jeśli wybierasz się na urlop za granicę, koniecznie przeczytaj, jakie są limity trzeźwości dla poszczególnych krajów.Czytaj więcej w Autokult.pl

Kara za wyprzedzanie na przejściu dla pieszych [wideo]

Wyprzedzanie na lub przed przejściem dla pieszych jest bezwzględnie zabronione. Grozi za to mandat nawet 200 złotych i aż 10 punktów karnych. Niestety wciąż wielu kierowców nie respektuje tego przepisu, przez co wiele podobnych incydentów kończy się tragicznie. W tym przypadku...Wyprzedzanie na lub przed przejściem dla pieszych jest bezwzględnie zabronione. Grozi za to mandat nawet 200 złotych i aż 10 punktów karnych. Niestety wciąż wielu kierowców nie respektuje tego przepisu, przez co wiele podobnych incydentów kończy się tragicznie. W tym przypadku skończyło się na szczęście wyłącznie na karze materialnej.

Taryfikator mandatów 2015. W tym roku zapłacisz więcej [cennik mandatów]

Zobacz najnowszy taryfikator mandatów 2015. Stawki za przekroczenie prędkości sporo wzrosły. Oto cennik mandatów. Przedstawiamy najnowszy taryfikator mandatów na rok 2015. Zmiany w porównaniu do...PosZobacz najnowszy taryfikator mandatów 2015. Stawki za przekroczenie prędkości sporo wzrosły. Oto cennik mandatów.Przedstawiamy najnowszy taryfikator mandatów na rok 2015. Zmiany w porównaniu do ubiegłego roku są dość spore. Dla przykładu najwyższy mandat za przekroczenie prędkości może wynieść nawet ponad 1500 złotych! Mowa o przekroczeniu prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h. Przez taką jazdę, według najnowszych wytycznych, kierowca nie tylko zostanie ukarany wysokim mandatem, ale także straci prawo jazdy na trzy miesiące. Policjant odbiera je od razu po zajściu zdarzenia.Jeśli porównamy stawki z ubiegłym rokiem (na samym dole tekstu), to widać, że te wzrosły niemal dwukrotnie. Przede wszystkim zaobserwujemy to w przypadku wykroczeń w terenie zabudowanym. Najnowszy taryfikator mandatów z pewnością nie spodoba się kierowcom. Poniżej prezentujemy szczegółowy cennik mandatów 2015. Według rozporządzenia, kwoty nowe kwoty związane z mandatami są uzależnione od średnich zarobków w kraju za poprzedni rok i tak też będą teraz obliczane.Taryfikator mandatów 2015 [CENNIK MANDATÓW]:W terenie niezabudowanym, przekroczenie dozwolonej prędkości o: do 10 km/h – 57 zł 11-20 km/h – 114 zł 21-30 km/h – 190 zł 31-40 km/h – 342 zł 41-50 km/h – 532 zł powyżej 50 km/h – 760 złW terenie zabudowanym, przekroczenie dozwolonej prędkości o: do 10 km/h – 114 zł 11-20 km/h – 228 zł 21-30 km/h – 380 zł 31-40 km/h – 684 zł 41-50 km/h – 1064 zł powyżej 50 km/h – 1520 złPoprzedni taryfikator mandatów – porównanie (niezależnie od rodzaju terenu, podana jest maksymalna kwota): do 10 km/h – 50 zł 11-20 km/h – 100 zł 21-30 km/h – 200 zł 31-40 km/h – 300 zł 41-50 km/h – 400 zł powyżej 50 km/h – 500 złPost Taryfikator mandatów 2015. W tym roku zapłacisz więcej [CENNIK MANDATÓW] pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

Wyższe mandaty za niezapięcie pasów bezpieczeństwa i nie tylko

Wyższe mandaty za niezapięcie pasów bezpieczeństwa i nie tylko

Mandaty jednak będą płacić kierujący, a nie właściciele pojazdów

Mandaty jednak będą płacić kierujący, a nie właściciele pojazdów

Leasingodawcy, wypożyczalnie, dilerzy i właściciele flot samochodowych mogą spać spokojnie. Projekt zmian w prawie o ruchu drogowym nie zyskał akceptacji i mandaty nadal będą płacili kierujący, a nie zgodnie z założeniem nowelizacji właściciele pojazdów.Czytaj więcej w Autokult.plLeasingodawcy, wypożyczalnie, dilerzy i właściciele flot samochodowych mogą spać spokojnie. Projekt zmian w prawie o ruchu drogowym nie zyskał akceptacji i mandaty nadal będą płacili kierujący, a nie zgodnie z założeniem nowelizacji właściciele pojazdów.Czytaj więcej w Autokult.pl

Mandat w wysokości 54 024 euro za drobne przewinienie!

Mandat w wysokości 54 024 euro za drobne przewinienie!

Okazuje się, że są kraje gdzie za drobne przewinienie można ponieść karę, która nam nawet nie przychodzi do głowy.Czytaj więcej w Autokult.plOkazuje się, że są kraje gdzie za drobne przewinienie można ponieść karę, która nam nawet nie przychodzi do głowy.Czytaj więcej w Autokult.pl

Kolejny podatek w cenie paliwa

Kolejny podatek w cenie paliwa

Opłata zapasowa obowiązuje od 1 stycznia 2015 roku. Czego dotyczy i jaki będzie miała wpływ na cenę paliw?Czytaj więcej w Autokult.plOpłata zapasowa obowiązuje od 1 stycznia 2015 roku. Czego dotyczy i jaki będzie miała wpływ na cenę paliw?Czytaj więcej w Autokult.pl

Czy wolno mocować flagę na aucie oraz jaki nam grozi za to mandat? Auto (tylko) kibica?

Czy wolno mocować flagę na aucie oraz jaki nam grozi za to mandat? Auto (tylko) kibica?

W ostatnim czasie na ulicy dość często można spotkać samochód z przyczepionymi flagami Polski, biało - czerwonymi nakładkami na lusterka oraz innymi gadżetami, które mają dać jasno do zrozumienia, że w środku danego samochodu, za kierownicą i nie tylko siedzą sami kibice - patrioci.Dużo nie trzeba. Wystarczy kilka złotych, aby stać się właścicielem upragnionego gadżetu w kolorze biało - czerwonym. Kupując jednak gadżety warto zwrócić uwagę na etykiety tj.  z czego są zrobione, czy posiadają atesty bezpieczeństwa oraz z jaką maksymalną prędkością możemy jechać samochodem gdy już je zamontujemy. Warto oczywiście podchodzić do wszystkiego z głową i nie należy ślepo ufać etykietom. Tocząc się pomału ulicami miast czy miejscowości raczej obawiać się tego, że coś zaraz odpadnie nie musimy, ale na krajówce, ekspresówce czy autostradzie lepiej flagę schować. Przednie szyby zostawmy w spokoju - nie należy i przede wszystkim nie wolno ich obklejać w żaden sposób - ich przepustowość musi wynosić przynajmniej 70% a pole widzenia kierowcy nie może być w żaden sposób naruszone. Kupując nakładki na lusterka warto kilka razy sprawdzić czy oby na pewno będą nadawać się do naszego samochodu i  nie odpadną zaraz po zamontowaniu.Jaki mandat? Ile punktów karnych? Jeśli chodzi o punkty to tutaj stan nie powinien się zmienić tj. nie są przewidziane zaś jeśli chodzi o kwotę mandatu to 500zł robi swoje i warto wszystko dobrze posprawdzać oraz zachować rozsądek. Kiedy i  za co możemy otrzymać mandat? Na pewno nie za to, że flaga czy nakładki na lusterka są zamocowane na aucie. Mandatowy problem pojawi się wtedy, gdy któryś z naszych gadżetów nam odpadnie. Wówczas za zaśmiecanie czy też stworzenie niebezpiecznej sytuacji w ruchu drogowym policjant może wypisać odpowiedni druczek do opłacenia w terminie 7 dni od daty wystawienia. Weźcie też pod uwagę to, że gdy flaga w odczepi się i lecąc w bezładzie spadnie komuś na przednią szybę samochodu na autostradzie, przy wyższej prędkości czy choćby w mieście to może dojść do większego, droższego nieszczęścia niż tylko te kilka stówek. Pamiętajcie także, aby gadżety nie wystawały poza obrys samochodu.Kibice czy patrioci, a może jedno i drugie?Szkoda tylko, że flagi na samochodach zazwyczaj widujemy tylko podczas meczy naszej reprezentacji. Śmiem twierdzić, że święta państwowe to także powinien być ważny czynnik do tego aby przyozdobić w biało - czerwone kolory nasze pojazdy. Ważny jak nie ważniejszy od meczy albo po prostu  - najważniejszy!Dla przypomnienia święta państwowe i narodowe w Polsce to:1 marca – Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych"1 maja - Święto Pracy3 maja – Święto Narodowe Trzeciego Maja8 maja – Narodowy Dzień Zwycięstwa1 sierpnia – Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego31 sierpnia – Dzień Solidarności i Wolności11 listopada – Narodowe Święto NiepodległościFlaga narodowa to symbol jedności i radości - pamiętajcie o tym. Modą na ozdabianie aut modą, ale jak widzę, że gdy już jakaś flaga odpadnie a potem wszyscy po niej przechodzą lub przejeżdżają to mnie skręca, że niby tacy patrioci, a symbolu nie doceniają.AMStrefa Kulturalnej Jazdy

Dziś jest piątek, czyli dzień targowy?

Dziś jest piątek, czyli dzień targowy?

Nie wiem jak jest w innych miastach, ale bynajmniej w Kielcach od zawsze dniem targowym jest wtorek i czwartek. Mimo wszystko tekst w stylu ,,to może chociaż mniej tych punktów?" jest jak najbardziej bez sensu.Ciekaw jestem w jaki dzień tygodnia statystyczny kierowca najczęściej się targuje. Obstawiałbym poniedziałek bo jest leniwy, dłużej śpimy i do pracy zawsze gonimy, ale myślenie logiczne odpada i zostaje loteria. Strzelając celuje w piątek - kończymy pracę, wyjeżdżamy na weekend, czyli czas gdzie nie powinno nam się spieszyć, ale pewnie jest odwrotnie choć mogę się mylić bo to nie sprawdzone info. Logicznie też mogłoby się wydawać, że najwięcej wypadków jest zimą na krętej drodze - tu oficjalne statystyki pokazują zupełnie coś innego. Zimą wszyscy uważamy, ale latem zwłaszcza na długich prostych niedaleko domu, które znamy jak własną kieszeń - ni cholerę. Nie myśli, jedzie, potem myśli i stwierdza, że zbyt szybka jazda po prostu się nie opłaci - typowy pirat drogowy. Zawsze dopiero po fakcie jest uświadomiony, że można było ten odcinek A-B pokonać w innym, tańszym stylu. Jeżeli zostanie uświadomiony jednym druczkiem, nic nikomu się nie stanie i więcej tak nie będzie robił to całe szczęście. Gorzej jeżeli 5 druczków nie zrobi na nim wrażenia czyt. nie jest na tyle błyskotliwy by to ogarnąć. ,,A nie dało by się tych punktów trochę mniej albo chociaż coś taniej?" - niektórym wydaje się, że zasady z bazar, placów targowych czy innych stoisk handlowych panują również na drodze. Często oglądam programy typu Uwaga Pirat, Stop drogówka czy inne show w stylu mandat na drodze - te programy naprawdę są mocno edukacyjne i dają jasny przekaz - za błędy się płaci, większą lub mniejszą cenę, ale przede wszystkim trzeba wziąć odpowiedzialność za swoje czyny. Śmieszy mnie jak delikwent pakuje się do radiowozu i jeszcze się targuje bo przecież przy tej szkole dzieci nie było więc co to jest stówka na jego passerati - wersja hajlajn więc komfort taki, że nic nie stuka i puka nawet przy 150km/h. Co ciekawe czasem nawet nie o kasę się targują tylko o punkty - byle by coś ugrać. O ile poza obszarem za jakieś drobne przewinienie śmiało można dać niższy mandat jeżeli jest taka opcja to o tyle w zabudowanym powinien być ostrzejszy rygor - sprawca musi wiedzieć i poczuć patrząc na stan swojego konta punktowego czy bankowego, że został ukarany.Mandat kwestią przypomnienia. Mandat to także taka psychologiczna zagrywka, która zapada w pamięci w zależności od jego wysokości na dłuższy bądź krótszy okres. Patrząc na druczek, albo nawet o nim myśląc staramy się nie popełniać tych samych błędów. Oby dla każdego pirata debilizm na drodze skończył się jedynie wypisaniem tego bardzo popularnego druczka, a nie szarpniętym i zabrudzonym sumieniem na chwile bądź też całe życie.,,Panie Władzo bo ja lubię zapierdal*ć" - krótki urywek pewnego filmu, który od dość dawna jest na topie, gdy tylko nasuwa się myśl o tym, żeby przeginać z przepisami - zwłaszcza w obszarze zabudowanym. Zwróćcie uwagę choćby na opis tego wstawionego przeze mnie powyżej - pierwszy lepszy znaleziony na Youtube. Toż to nawet na końcu jest wesoła minka oznaczająca pozytywny wizerunek motocyklisty, czy oby na pewno? Nie chce się czepiać motocyklistów, ale akurat pierwszy film jaki przyszedł mi do głowy to był właśnie ten. Motocyklista to przenośnia, metafora, bo kierowcy aut częściej i w większej liczbie zapierdala*ą po drogach nieprzepisową prędkością. Tak, film to urywek komedii, wszyscy się śmiejemy no bo przecież pocisnął temu Policjantowi tak, że aż go zatkało. Jeżeli logicznie pomyślimy, choćby przez chwilę to dojdziemy do wniosku, że tego rodzaju delikwent przekraczający prędkość jest jakby to ująć żeby pasowało do filmu hmmm... jest popierdolo*y. Lubisz zapierdal*ć to spierdal*j na tor... ale jeśli już zostałeś złapany to najpierw kilka dobrych punktów i stówek ot tak, żeby nie było, że jazda po torze będzie tańsza niż jazda w głupi i bezmyślny sposób po mieście i nie tylko.Kiedyś w jakimś detektywistycznym codziennym piśmie podawanym na skrzyżowaniu był gorący temat ,,wyścigów nocnych". Spotkało się dwadzieścia kilka samochodów i się ścigali oczywiście na długiej prostej przy osiedlu. Śmigali tą prostą tak długo, że jednemu się znudziło i przywalił w słupa, którego skrócił o 80%. Przyjechała policja, dostali ładny druczek za przedstawienie. Najśmieszniejsze jest to, że tłumacząc mówili ,,a bo nie ma gdzie, przecież umieją wszyscy jeździć i tak dalej". Rozbraja mnie jeden fakt, że po pierwsze jeden załatwił słup i to wcale nie po słup przyjechało pogotowie ratunkowe, a po drugie - robili to kur*a 3km do toru wyścigowego. Cena słupa razy mandaty, czas i zrobienie z siebie gamonia głupio się tłumaczącego ni cholerę nie jest równa całodniowej przejażdżce po torze w bezpiecznych ale jeszcze szybszych i lepszych warunkach niż te na osiedlu. Rozumiałbym ich jakby znaleźli jakiś odcinek gdzieś pod miastem gdzie jest jakieś wygwizdowo, gdzie poza muchami na polu nic spotkać nie można (oczywiście też nie popieram, ale z dwojga złego jak to mówił Szrek lepiej w tę stronę) bo np. jakaś inwestycja nie wypaliła, a nikomu niepotrzebny asfalt pozostał, ale w mieście na osiedlu? To najprostsza odpowiedź na to dlaczego nawet na osiedlu z ograniczeniem do 20km/h są progi zwalniające - bo jak nie przepisami to na siłę - inaczej się nie da... niestety.   AMStrefa Kulturalnej Jazdy

Patologia lewego pasa

Patologia lewego pasa

Specjalna dedykacja dla kierowców – okupantów, którzy uwielbiają lewy pas tak bardzo, że jak tylko przejadą się po nim kilka metrów to tak się w nim zakochują, że nie mogą się z nim rozstać. czyt. zjechać na prawy.Natarczywe, niepotrzebne zajmowanie i okupowanie lewego pasa nie należy do rzadkich zjawisk na naszych drogach. Wystarczy pojeździć trochę po jakieś eksresówce czy innej autostradzie by się przekonać, że okupanci istnieją naprawdę i stanowią zagrożenie dla pozostałych uczestników ruchu drogowego. Każdy taki okupant lewego pasa kieruje się zazwyczaj swoją własną ideologią, więc postanowiłem opisać kilka najczęstszych przykładów.Nauczyciel, który przeczytał tylko wersję demo Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym, czyli tzw. Kodeks Drogowy. Otóż w ręce takiego nauczyciela trafił niestety tylko rozdział o maksymalnej dozwolonej prędkości na autostradzie czy też drodze ekspresowej. Nauczyciel pędzi, więc te maksymalne dozwolone 120 czy 140 w zależności od tego po jakiej drodze śmiga. Pędzi w ten sposób, bo uważa, że nikt go nie powinien wyprzedzić, a jeżeli ktokolwiek spróbuje to złamie przepisy. Stara się więc tamować ruch na lewym pasie i nic go nie przekona, że pilnując jednego przepisu łamie pozostałe tj. tamowanie ruchu, jazda lewym pasem. Skąd jednak ten biedny nauczyciel ma wiedzieć, że bardziej szkodzi niż pomaga - przecież jego kodeks drogowy jest wersją bardzo uszczuploną od oryginału. Przy zwężeniu typowy nauczyciel przeistacza się w typowego, bardzo znane już nam wszystkim szeryfa drogowego, który to blokuje dalej lewy pas tłumacząc wszystkim, a przede wszystkim samemu sobie, że tak będzie lepiej dla nas wszystkich.Fes bryka. Właściciel lepszego auta niż średnia krajowa. Jedzie lewym pasem, ponieważ wie, że pod nogą jest kilkaset koni. Nikt więc nie powinien go wyprzedzać, a skoro nikt to bez sensu jest przejeżdżać na prawy skoro niebawem będzie pewnie ,,musiał" wrócić na lewy. Czasem bywa, że taki delikwent zjedzie nam na prawy, ale dopiero po dłuższej chwili. Nierzadko również zjeżdżając na prawy dociśnie i załączy wszystkie turbiny by nam, a w zasadzie sobie udowodnić, że niepotrzebnie zjeżdżał, bo i tak nikt go nie dogoni.Wszechwiedzący. Kierowca, który wie, że lewym się wyprzedza, a prawym jedzie prosto. Szanuje zasady i wie, że musi zjechać na prawy jak tylko ktoś pojawi mu się na ogonie. Jedzie więc dumnie lewym i od czasu do czasu zerka po lusterkach. Przy ekspresowych czy też autostradowych prędkościach, aby zawsze zjechał wszystkim, którzy za nim się pojawią to musiałby ciągle patrzeć po tych lusterkach. Co z tego, że zjeżdża, a ktoś mu siądzie na zadek. Kierowca, który chciał go wyprzedzić i tak wcześniej musiał zdjąć nogę z gazu i poczekać co taki wszechwiedzący wykombinuje tym razem.Sędzia. Kierowca, którego wskazówki na zegarach zawsze są na czerwonych polach. Gdy jest hałas w kabinie, a przy okazji nic nie puka i nic nie stuka, a pasażer mówi ,,nieźle idzie" to lewy pas jest jego. Lekkie zwarcie występuje, gdy w baku ma jeszcze dużo, a przed nim pojawia się zawalidroga wyprzedzający ciężarówkę jadąc 140kmh co wygląda marnie przy jego 150kmh. Delikwent mryga światłami, dodaje klakson. Następnie czasem czeka aż ten ,,zawalidroga" skręci na prawy, albo niecierpliwiąc się sam skręca na prawy wyprzedza ,,zawalidrogę", ustawia się przed nim i daje ostro po heblach. Sędziemu wydaje się, że w ten sposób uczy, daje nauczkę ,,zawalidrodze". Gamoń nie wie jednak jakie stworzył niebezpieczeństwo, a ,,zawalidroga" akurat nic mu nie zawinił. Osobiście zawsze podejrzewam, że wózek sędziego jest w opłakanym stanie no bo gdyby było inaczej czyt. miał sprawne hamulce to zwolnił by nieco, poczekał aż ,,zawalidroga" mu zjedzie i dodał znowu gazu. Sędziemu jednak zbyt długo najprawdopodobniej zajęło wcześniej rozpędzenie auta do 150 i dlatego postanowił wymierzyć ,,sprawiedliwość".Poza tymi kilkoma głównymi rodzajami patologii lewego pasa jest jeszcze jeden typ i śmiało można powiedzieć, że jest najbardziej niebezpieczny. Jest to kierowca, który nie patrzy w lusterka. Kierowca, który śmiga za ciężarówką prawym pasem, aż tu nagle ni stąd ni z owąd postanawia zacząć okupacje lewego pasa. Problem jednak w tym, że nie patrzy czy lewy pas jest wolny, a czasem nawet jak patrzy to i tak myśli, że ten w lusterku jest  jeszcze bardzo daleko, że zdąży wyprzedzić i się schować na prawy zanim auto z lusterka siądzie mu na zderzak. Bywa niestety przeważnie inaczej. Rozwiązanie. Patologię lewego pasa jak najbardziej da się zlikwidować. Istnieje kilka zasad, których zamiast lewego pasa powinniśmy się trzymać, stosować je i wówczas problem opisywany w tym artykule by nie występował. Mianowicie: - jeżeli nie skręcasz za chwilę w lewo to jedź prawym pasem (chwila to nie 5, 10, 15 czy 50km), - lewym pasem tylko wyprzedzaj, - po wyprzedzeniu pojazdu zjeżdżaj na prawy pas, - jedź prawym pasem jeżeli jedziesz prosto lub w prawo, - jeżeli widzisz w lusterku, że ktoś jest na lewym pasie tzn. że wyprzedza i poczekaj aż dokończy manewr, - jeżeli ten tzw. ,,TIR" mknie przed Tobą 90kmh to staraj się wyprzedzać go z maksymalną dozwoloną prędkością tj. np. 120kmh na ekspresówce zamiast 92kmh, które sobie wymyśliłeś, - jeżeli ktoś wyprzedza, a Ty do niego ,,dolatujesz" i masz na budziku w okolicach 200kmh to musisz zwolnić i okazać trochę kultury, cierpliwie czekając chwilkę,- zmieniając pas używaj dużo wcześniej kierunkowskazów. Ty wiesz jak chcesz jechać, ale poinformuj o tym wcześniej pozostałych i czekaj na dogodną chwilę. Jakież to proste i logiczne. W Polsce obowiązuje nas ruch prawo strony, a zatem zgodnie z przepisami, jeżeli nie wyprzedzamy musimy jechać zawsze skrajnym, prawym pasem lub przy prawej krawędzi jezdni. W przeciwnym przypadku grozi nam mandat – niestety tylko nam grozi, bowiem rzadko ktoś otrzymuje za złamanie tych przepisów mandat chociaż na turbinie pewien okupant dostał jakiś czas temu mandat – był mega zdziwiony, bo nie przekroczył maksymalnej dozwolonej prędkości. Pamiętajcie więc, że prędkość nie wszystko. Oczywiście okupantów można na ekspresówkach i autostradach wyprzedzać z prawej strony. Trzeba jednak uważać na to, żeby taki delikwent nagle się ,,nie obudził" i postanowił zjechać na prawy. Wyprzedzanie prawą stroną jest w takich przypadkach dozwolone, ale także niebezpieczne, więc trzeba zabrać się za uświadamianie okupantów zanim na dobre przejmą lewy pas.Trochę to tak wyszło na pierwszy rzut oka, jakbym chciał ochronić tych, którzy jadą szybciej niż maksymalna dozwolona prędkość. Tak naprawdę zachowując, stosując się do zasad w tym poście ochronimy wszystkich, czyli zarówno tych, którzy jadą dużo za dużo, jak i tych, którzy nie przekraczają maksymalnej, dozwolonej prędkości. Jeżeli ktoś ma jechać 150kmh to wolę, aby jechał tyle na ekspresówce czy autostradzie zamiast w obszarze zbudowanym, przez jakąś wioskę pod miastem, gdzie w każdej chwili może wyskoczyć przed maskę choćby dziecko. W Niemczech są drogi, gdzie nie ma ograniczeń prędkości, a ukarani możemy zostać za np. brak odstępu. Odstęp to bardzo ważna sprawa dla bezpieczeństwa - odpowiednio zachowany pozwala jechać bezpiecznie przy bardzo wysokich prędkościach. W Polsce brak ograniczeń nie przejdzie, bo my kochamy jeździć na zderzaku. W dodatku o rozsądek i kulturę na drodze coraz trudniej.AMStrefa Kulturalnej Jazdy

Ecclestone: trudno sprzedać kiepski produkt jakim jest Formuła 1

Ecclestone: trudno sprzedać kiepski produkt jakim jest Formuła 1

Bernie Ecclestone podczas weekendu wyścigowego w Austrii wyraził swoją bezsilność z powodu kiepskiego jego zdaniem produktu jakim jest obecna Formuła 1.Czytaj więcej w Autokult.plBernie Ecclestone podczas weekendu wyścigowego w Austrii wyraził swoją bezsilność z powodu kiepskiego jego zdaniem produktu jakim jest obecna Formuła 1.Czytaj więcej w Autokult.pl

Dogadujesz się czy dzwonisz na policję?

Dogadujesz się czy dzwonisz na policję?

Pęknięty zderzak, urwana tablica rejestracyjna, rysa na bocznych drzwiach czy wgniotka na tylnej klapie, czyli gdzie jest granica wytrzymałości Twoich nerwów podczas stłuczki, kolizji, wypadku?Dwie różne wersje wydarzeń, nie wiadomo kto zawinił i nikt nie chce się przyznać, czyli typowa sporna sytuacja. W takich przypadkach nie ma wątpliwości, że najlepszym rozwiązaniem jest wezwanie policji, która to ostatecznie wyjaśni i oceni o co tyle halo i dlaczego ja czy on nie ma racji. Ktoś, kto ma prawo jazdy kilka lat raczej na pewno był świadkiem lub sam uświadczył przynajmniej jednej historii z miejsca zdarzenia.Niechcący. Z reguły akcja ,,niechcący" to zagapienie się czy to na drodze, czy też choćby na osiedlowym parkingu. Jakieś pół roku temu miałem taką przygodę. Siedzę sobie w aucie pod blokiem, nagle przejeżdża obok autko i cichutko słychać puste buch. Wysiadam, patrzę, ale nic nie widać, bo godzina wieczorna, a te uliczna lampy, zwłaszcza osiedlowe dość słabe są. Spoglądam na autko ,,winowajcy", a ten parkuje kilkadziesiąt metrów dalej i ogląda swój zderzak, więc wysiadłem i zrobiłem tak samo. Włączam niby latarkę w telefonie i jest - spore pęknięcie błotnika. Podjeżdżam do delikwenta, a ten już śmiga w stronę klatki, zaczepiam, zagaduję i mówię o co chodzi. Z początku wypierał się, ale jak powiedziałem, że siedziałem w środku to zmienił zdanie. Starszy Pan, patrzy na mój zderzak i mówi, że no... z 20zł może mi dać. Trochę mnie zatkało, wszak w miarę młody jestem, a mój Scenic to nie nowe autko, ale chyba błotnik więcej wart niż 20zł nie mówiąc już o jakiejś robociźnie. Ja na to, że się nie godzę i dzwonię na policję - toż to punkty dojdą i mandat jakiś - skończyło się chyba na stu czterdziestu czy pięćdziesięciu złotych, bo tyle miał przy sobie. Obyło się bez udziału Policji. Kolejna sytuacja na kolejnym parkingu. Siedzę w aucie, bo czasem na kogoś się czeka. Podjeżdża młoda dziewczyna, parkuje, wysiada i następnie wyjmuje fotelik z dzidziusiem, drzwi jej lekko poleciały i dotknęły, może bardziej nawet macnęły czy musnęły drzwi w Scenicu, widzę, że Pani przerażona, trochę nawet zbladła. Odsuwam szybę, uśmiecham się i mówię, że nic się nie stało - nowy nie jest. Pani przeprosiła chociaż nic się nie stało, to było bardzo delikatne, ale zdziwiła się chyba, że oznajmiłem to tak spokojnie:)Do 3 razy sztuka. Ze 3 lata temu, w ciągu tygodnia mój szczeniak czyt. Scenic dorobił się dwóch wgniotek... od tej samej osoby. Raz miła Pani przywaliła w drzwi na parkingu tylko tak bardziej niż konkretnie, więc wgniecenie spore się zrobiło. Dogadaliśmy się bez udziału policji. Parę dni potem, gdzieś tam wyprzedzałem... auto, które wyprzedzałem zjechało na mój pas i obdarło trochę jeden bok. Zatrzymuje się, patrzę i oczom nie wierzę - ta sama Pani. Tyle co umówiłem się pod koniec tygodnia z rzeczoznawcą, a tu dzwonię do niego po raz kolejny i długo tłumaczę, że będziemy omawiać kolejna stłuczkę, ale sprawca się nie zmienił. To niedowierzanie słyszane w słuchawce - bezcenne.Remont kolejnej ulicy w Kielcach, korek jak to standardowo bywa, a za mną jakiś przedstawiciel w Octavii. Nagle czuję jakby ktoś chciał popchnąć moje auto. Wysiadam patrzę, tablica w Octavii rozwalona, ale na szczęście hak w Sceniku twardy i ochronił zderzak. Spoko nic się nie stało. Siadam, za 2minuty riplej, powtórka z rozrywki. Octavia cały czas za mną. Zmiana była tylko w Octavii - zderzak na pewno do wymiany, a hak nadal spisał się. Spoko loko, ale 3 raz bym chyba nie wytrzymał... ze śmiechu.Nie obyło się bez Policji. Jadę sobie skuterkiem (czas akcji ,,młodość"), dojeżdżam do skrzyżowania, a Pan z przeciwko chcąc przeciąć mój pas wymusił pierwszeństwo. Pal licho gdyby dodał gazu i przejechał, ale on był tak niezdecydowany, że się zatrzymał na środku, jakby się rozmyślił - wyłączył myślenie, a ja zostałem powalony przez jego  przedni zderzak. Zaliczyłem glebę, na szczęście przy niewielkiej prędkości, lekki szok, a potem wiedziałem, że pomimo iż mam kilkanaście lat to bez policji się nie obejdzie. Pamiętam obiecanki, że dobrze Ci zapłacę, dogadamy się itd itp. Wkurzenie sięgnęło zenitu i tylko 997 rozstrzygnęło temat. Ile dostał punktów i jaki mandat - tego nie wiem, bo wtedy mając 50cm3 pod tyłkiem nie interesowałem się takimi kwotami. Wystarczyło mi wiedzieć co mi wolno na drodze, a czego robić nie można.Tak się zastanawiam, gdzie jest ta granica wytrzymałości? Podejrzewam, że w głównej mierze to zależy od tego jaką uwagę przywiązujemy do przepisów. Tak do przepisów, a nie do auta. Nawet jak mamy drogie auto to chyba można się zawsze dogadać w sprawie tych nowych rys. Jeżeli jednak nasz styl jazdy to typowy ,,nauczyciel" to raczej sprawca ma nikłe szanse na to, że nie zobaczy pojazdu 997 na miejscu zdarzenia.Moim skromnym zdaniem, gdy ktoś zrobi coś ewidentnie niechcący, ale to coś nie będzie jakoś mega głupie to zawsze można się dogadać. Na pewno jeżeli w jakimś znacznym stopniu stłuczka, kolizja, wypadek zagrażałoby naszemu życiu i zdrowiu to delikwent poza kasą powinien otrzymać jeszcze kilka bonusowych punktów.AMStrefa Kulturalnej Jazdy

Jacques Villeneuve: „Zatrudnienie Verstappena to najgorsza rzecz w F1

Jacques Villeneuve: „Zatrudnienie Verstappena to najgorsza rzecz w F1"

"To najgorsza rzecz jaka przytrafiła się F1" – komentuje zatrudnienie Maxa Verstappena, słynący z kontrowersyjnych i radykalnych wypowiedzi Jacques Villeneuve, mistrz świata Formuły 1 z 1997"To najgorsza rzecz jaka przytrafiła się F1" – komentuje zatrudnienie Maxa Verstappena, słynący z kontrowersyjnych i radykalnych wypowiedzi Jacques Villeneuve, mistrz świata Formuły 1 z 1997 roku.Czytaj więcej w Autokult.pl

Kierowca Audi w Formule 1

Kierowca Audi w Formule 1

Zgodnie z pogłoskami jakie krążyły wokół nazwiska tego kierowcy i zespołu Caterham, dziś ogłoszono, że Andre Lotterer zastąpi w Grand Prix Belgii Kamui Kobayashiego.Czytaj więcej w Autokult.plZgodnie z pogłoskami jakie krążyły wokół nazwiska tego kierowcy i zespołu Caterham, dziś ogłoszono, że Andre Lotterer zastąpi w Grand Prix Belgii Kamui Kobayashiego.Czytaj więcej w Autokult.pl