MOTODAY

Audi Q8 potwierdzone na 2019 rok

Cztery lata przyjdzie nam poczekać na nowy model Audi Q8.Audi oficjalnie zapowiedziało, że nowy model Q8 pojawi się w sprzedaży dopiero w 2019 roku. Pięciodrzwiowe nadwozie topowego Q8 o długości ponad pięciu metrów ma sprawiać wrażenie lekkiego za sprawą opadającej linii dachu, małych bocznych okien i pochylonej tylnej szyby. Auto będzie nawiązywało do konstrukcji coupe, przy czym bazą stylistyczną ma być model Prologue concept.Do napędu posłużą benzynowe i wysokoprężne silniki V6 i V8, a w ofercie pojawi się również wariant hybrydowy typu plug-in oraz odmiana w pełni elektryczna. Topowy model RS otrzyma 4-litrową jednostkę V8 z systemem podwójnego turbodoładowania.Audi Q8 powstanie na bazie nowej, bardzo lekkiej płyty MLB Evo, dzięki czemu bazowe odmiany będą ważyły mniej niż 2 tony. Wymierne korzyści pod kątem obniżenia masy da również zastosowanie aluminium, tworzywa sztucznego wzmacnianego włóknem węglowym (CFRP) oraz stali o wysokiej odporności na odkształcanie.Głównymi konkurentami SUV-a będą BMW X6, Mercedes-Benz MLC i Range Rover Sport. Ponadto, nieoficjalne źródła podają, że w 2018 roku na rynku zadebiutuje nowy SUV Audi wyposażony w napęd elektryczny. Będzie to prawdopodobnie model Q6, który za sprawą pakietu akumulatorów 100 kWh przejedzie bez potrzeby ładowania aż 500 kilometrów.Źródło: worldcarfans, Mototarget.plPost Audi Q8 potwierdzone na 2019 rok pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Fiat Ægea już oficjalnie. Szczegóły nowego modelu

Mały sedan Fiat Ægea będzie produkowany w Turcji i na początku ma być sprzedawany właśnie w tym kraju. Jednak premiera Fiata Ægea w Europie nie ominie.Fiat przedstawia nowego, kompaktowego sedana, zaprojektowanego we Włoszech przez Centrum Stylu FCA, opracowanego w Turcji wraz z Tofaş R&D, produkowanego w zakładzie w Bursie i przeznaczonego do sprzedaży w ponad 40 krajach obszaru EMEA (Europa, Bliski Wschód, Afryka).Skąd wzięła się nazwa Ægea? Fiat tłumaczy, że to wyraz uznania dla Turcji, która od dziesięcioleci odgrywa strategiczną rolę dla Fiat Chrysler Automobiles, stanowiąc symboliczny pomost pomiędzy Wschodem a Zachodem.Samochód będzie produkowany w Turcji w zakładzie Tofaş w Bursie – w jednym z najnowocześniejszych zakładów przemysłu samochodowego na świecie. Model ten wejdzie do sprzedaży od listopada tego roku w Turcji, a następnie w ponad 40 krajach obszaru EMEA.Nowy samochód Fiata oferuje takie oto jednostki: dwa silniki turbodiesel Multijet II i dwa silniki benzynowe z manualną lub automatyczną skrzynia biegów i mocą od 95 do 120 KM. Silniki diesla charakteryzują się spalaniem poniżej 4 litrów oleju napędowego na 100 km, to wynik porównywalny z miejskim samochodem, takim jak Fiat Panda.Fiat Ægea będzie należeć do gatunku sedanów, ale to nie oznacza, że mamy do czynienia z ogromnym autem. Jego długość to 4,5 metra, szerokość 178 centymetrów i wysokość 148 cm. 264 centymetrowy rozstaw osi ma przełożyć się na przestronność wnętrza. W środku znajdzie się miejsce dla 5 dorosłych pasażerów, a pojemność bagażnika wynosi ponad 510 litrów. prev nextjQuery(document).ready(function($){$("#postCarousel103").carouFredSel({next:"#postCarousel103_next",prev:"#postCarousel103_prev",auto:false,circular:false,infinite:true,width:"100%",scroll:{items:1,wipe:true}});});Post Fiat Ægea już oficjalnie. Szczegóły nowego modelu pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

Toyota Yaris II – niezawodna? Sprawdzamy jej wady i zalety

MOTODAY

Toyota Yaris II – niezawodna? Sprawdzamy jej wady i zalety

MOTODAY

Porsche Boxster i 911 Carrera w wersji Black Edition

Tak prezentują się dwa świetne modele Porsche w nowych wersjach. Jednak oprócz wyglądu, zaskakują też ceną.Porsche stworzyło specjalną serię modeli 911 Carrera i Boxster o nazwie Black Edition, które – jak wskazuje nazwa – łączą czarny lakier nadwozia z czarnym wystrojem wnętrza.Porsche 911 Carrera Black Edition bazuje na podstawowym modelu z 3,4-litrowym silnikiem bokser o mocy 350 KM i jest oferowane jako coupe oraz kabriolet, z napędem na tylną lub obie osie. Specjalna edycja przemieszcza się na 20-calowych kołach o wzorze 911 Turbo, a do jej seryjnego wyposażenia należą reflektory LED z Porsche Dynamic Light System Plus. Kierowca i pasażer siedzą na podgrzewanych, sportowych fotelach. Doskonałą jakość dźwięku w kabinie zapewnia standardowe nagłośnienie przestrzenne Bose Surround Sound System. Ponadto, specjalna edycja 911 standardowo dysponuje modułem telefonicznym oraz asystentem parkowania z przodu i z tyłu wraz z kamerą cofania.Nie mniej atrakcyjne jest Porsche Boxster Black Edition. Roadster napędzany jest 2,7-litrowym silnikiem bokser o mocy 265 KM. Spójność koncepcji kolorystycznej podkreśla czarny odcień miękkiego dachu i pałąka przeciwkapotażowego. Model wyróżnia się również 20-calowymi felgami Carrera Classic oraz biksenonowymi reflektorami z układem Porsche Dynamic Light System. Kierowca i pasażer mają do dyspozycji dwustrefową klimatyzację, podgrzewane fotele oraz nagłośnienie z pakietu Sound Package Plus.Porsche Boxster Black Edition zostało wycenione w Polsce na 292 193 złotych, a za model 911 Carrera Black Edition trzeba zapłacić 473 654 złotych.Źródło: Porsche, Mototarget.plPost Porsche Boxster i 911 Carrera w wersji Black Edition pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Autonomiczne auta od Google w tym roku wjadą na ulice

Amerykański gigant poinformował, że na ulicach Kalifornii jeszcze w tym roku zobaczymy pojazdy, które nie potrzebują kierowcy do prowadzenia.Google od wielu lat pracuje nad autonomicznymi pojazdami. Jak widać, jest coraz bliżej sukcesu i kto wie, czy za jakiś czas nie zacznie masowej produkcji. Amerykańska firma podała właśnie, że jeszcze w tym roku w Kalifornii pojawią się pierwsze autonomiczne pojazdy, które w ramach testów będą poruszać się po lokalnych drogach. W środku co prawda zasiądzie kierowca, ale ma on reagować tylko awaryjnie.Google podkreśla jednak, że podobne rozwiązania stosuje już Toyota, więc nie amerykańska firma nie obawia się o wynik testów.Post Autonomiczne auta od Google w tym roku wjadą na ulice pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Autonomiczne auta od Google w tym roku wyjadą na ulice

Amerykański gigant poinformował, że na ulicach Kalifornii jeszcze w tym roku zobaczymy pojazdy, które nie potrzebują kierowcy do prowadzenia.Google od wielu lat pracuje nad autonomicznymi pojazdami. Jak widać, jest coraz bliżej sukcesu i kto wie, czy za jakiś czas nie zacznie masowej produkcji. Amerykańska firma podała właśnie, że jeszcze w tym roku w Kalifornii pojawią się pierwsze autonomiczne pojazdy, które w ramach testów będą poruszać się po lokalnych drogach. W środku co prawda zasiądzie kierowca, ale ma on reagować tylko awaryjnie.Google podkreśla, że podobne rozwiązania stosuje już Toyota, więc amerykańska firma nie obawia się o pozytywny wynik testów.Post Autonomiczne auta od Google w tym roku wyjadą na ulice pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Jeszcze więcej nowych silników od Volkswagena. W tym kolejna wersja 2.0 TDI

Volkswagen zaprezentował nowe jednostki napędowe. Od klasycznych diesli po wielkie W12. Jak zmienią się silniki u niemieckiego producenta?Volkswagen przedstawił nowy silnik 2.0 TDI, skonstruowany w oparciu o modułową platformę konstrukcyjną dla jednostek wysokoprężnych, ma mieć premierę wraz z wprowadzeniem na rynek nowych pojazdów użytkowych Volkswagena – Multivana i Transportera.Cztery wersje tej jednostki napędowej dysponują mocą od 62 kW (84 KM) do 150 kW (204 KM) oraz momentem obrotowym od 220 Nm do 450 Nm. Moc jednostkowa wynosząca ponad 76 kW oraz jednostkowy moment obrotowy o wartości ponad 225 Nm na litr pojemności (plus ok. 13%). Dzięki wykorzystaniu zalet turbosprężarki ze zmienną geometrią turbiny, będącej elementem doładowania biturbo, znacznie wzrósł także moment obrotowy dostępny od chwili uruchomienia silnika.U podstaw konstrukcji leżała potrzeba znacznego zmniejszenia zużycia paliwa (średnio o 14%) przy jednoczesnym spełnieniu norm emisji spalin narzuconych normą Euro 6; równie ważny był taki przebieg momentu obrotowego, by zapewniał jak największą elastyczność jednostki napędowej. Najmocniejsze silniki tej rodziny są wyposażane w nową dwustopniową turbosprężarkę.Aby z nawiązką spełnić wymagania dotyczące emisji tlenków azotu i cząstek sadzy wynikające z normy Euro 6, oprócz bezpośredniego wtrysku common-rail z ciśnieniem wynoszącym 2000 bar, zastosowano nowy system odprowadzania spalin wykorzystujący niską temperaturę i wysokie ciśnienie oraz chłodnicę powietrza doładowującego chłodzoną cieczą. Neutralizacja spalin dokonuje się w katalizatorze oksydacyjnym z dołączanym filtrem cząstek stałych i katalizatorem SCR.Nowa generacja W12 TSIW kolejnej generacji silników W12 TSI połączono dwa, stosowane dotychczas rozdzielnie procesy spalania – bezpośredni wtrysk paliwa FSI z Audi oraz wtrysk wielopunktowy TMPI z Bentleya, tworząc nowe rozwiązanie oznaczone jako TSI. W ramach rozwoju konstrukcji zastosowano plazmowe pokrycie gładzi cylindrów, układ olejowy z włączaną pompą oleju (sprawdzający się także podczas jazdy w terenie), system chłodzenia z wbudowaną jednostką sterowania temperaturą, układ dozowania paliwa z bezpośrednim wtryskiem wysokociśnieniowym i niskociśnieniowym wtryskiem do kanału dolotowego, doładowanie biturbo ze sprężarką Twin-Scroll, system odłączania jednej głowicy cylindrów (lewej, patrząc w kierunku jazdy), układ sterowania silnikiem z dwiema jednostkami sterującymi oraz system start-stop, zmniejszający zużycie paliwa i emisję szkodliwych substancji.Volkswagen zapewnia, że zastosowane rozwiązania sprawiają, że nowy W12 TSI jest najoszczędniejszą 12-cylindrową jednostką napędową w segmencie aut luksusowych. Emisja CO2 na poziomie niższym niż 250 g/km (wg cyklu NEDC), przy mocy wynoszącej 447 kW/608 KM (przy 6000 obr./min) i maksymalny moment obrotowy o wartości 900 Nm (osiągany w przedziale 1500-4500 obr./min) pokazują, jak sprawnie i na jak wysokim poziomie silnik ten łączy wydajność i osiągi. Zależnie od modelu auta ta 6-litrowa 12-cylindrowa jednostka napędowa zapewnia przyspieszenie do 100 km/h w czasie krótszym niż 4 sekundy i prędkość maksymalną, wynoszącą ponad 300 km/h.Źródło: VolkswagenPost Jeszcze więcej nowych silników od Volkswagena. W tym kolejna wersja 2.0 TDI pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Seat Leon Cupra TDI – to może być najmocniejszy kompaktowy diesel na rynku

Seat ujawnił, że najnowsza wersja modelu Leaon Cupra, będzie oferowana także z mocnym silnikiem diesla.Seat Leon Cupra TDI ma być wyposażony w dwulitrowy silnik TDI BiTurbo o mocy 240 KM, generujący maksymalny moment obrotowy na poziomie 500 Nm. Z takim silnikiem, nowy Seat Leon Cupra TDI może stać się najmocniejszym kompaktem z dieslem na rynku, wyprzedzając między innymi Volkswagena Golfa GTD, czy Forda Focusa ST TDCi. Dla przykładu, Golf również ma dwulitrowy silnik diesla, ale o mniejszej mocy.Seat nie ujawnia jeszcze dokładnych danych wspomnianego modelu. Jednak biorąc pod uwagę, że w Passacie taki sam silnik rozpędza dużą limuzynę do pierwszej setki w zaledwie 5,9-sekundy, to w kompakcie może być jeszcze lepiej! Jeśli faktycznie tak będzie, to Seat Leon Cupra TDI z dieslem pod maską, będzie nawet szybszy od najsłabszej wersji nowego Chevroleta Camaro.Post Seat Leon Cupra TDI – to może być najmocniejszy kompaktowy diesel na rynku pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Ford Mondeo niczym Bentley? Oto specjalna wersja Vignale

Forda Mondeo Vignale będzie stanowić ekskluzywną linię popularnego modelu. Wiele elementów będzie wykonanych ręcznie na specjalne zamówienie.Firma Ford Motor Company przedstawiła produkcyjną wersję nowego Forda Mondeo Vignale. Każdy pojazd serii Vignale jest wykańczany ręcznie przez personel zatrudniony w nowym centrum produkcyjnym Vignale Centre w Walencji. Dostępny jako czterodrzwiowy sedan lub kombi, Ford Mondeo Vignale ma oferować najwyższą jakość wykonania i komfort. Ponadto samochód wyróżnia się takimi elementami jak pikowana, ręcznie obszywana skórzana tapicerka, dostępny wyłącznie dla serii Vignale, metalizowany lakier Nocciola czy dedykowane felgi ze stopu metali lekkich.Dzięki nowej stronie internetowej Ford Vignale oraz specjalnemu konfiguratorowi klienci będą mogli zapoznać się ze szczegółami oferty, danymi technicznymi oraz cennikiem. Zamówienia na Forda Mondeo Vignale przyjmowane będą od czerwca w ekskluzywnych salonach FordStore.W Polsce powstanie sześć flagowych salonów Ford Store. Znajdować się one będę w:Auto Boss – Chorzów Auto Brzezińska – Łódź Bemo Motors – Warszawa BCH Chwaliński – Opole Euro Car – Gdynia PGD Partner – KrakówModel Ford Mondeo Vignale mogą napędzać silniki takie jak nowa 210-konna, dynamiczna jednostka wysokoprężna 2.0 TDCi Bi-Turbo lub 240-konny motor benzynowy EcoBoost. Ponadto pojazd może posiadać elektryczno-benzynowy układ hybrydowy o łącznej mocy 187 KM. Natomiast za jeszcze lepszą przyczepność i właściwości jezdne odpowiadać będzie inteligentny napęd na cztery koła. prev nextjQuery(document).ready(function($){$("#postCarousel187").carouFredSel({next:"#postCarousel187_next",prev:"#postCarousel187_prev",auto:false,circular:false,infinite:true,width:"100%",scroll:{items:1,wipe:true}});});Post Ford Mondeo niczym Bentley? Oto specjalna wersja Vignale pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Nowy Chevrolet Camaro w końcu oficjalnie!

Chevrolet Camaro w najnowszej wersji może sporo namieszać na rynku. Jest lekki, a w ofercie silnikowej każdy powinien znaleźć coś dla siebie.Chevrolet właśnie przedstawił najnowszą wersję modelu Camaro, bezpośredniego konkurenta dla Forda Mustanga. Auto wyróżnia przede wszystkim lżejsza od poprzednika konstrukcja. Dzięki zastosowaniu nowej platformy o nazwie Alpha, udało się zmniejszyć wagę o 90 kg. To zdecydowanie powinno się przełożyć na lepsze właściwości jezdne. Z zewnątrz widać, że auto zyskało sporo interesujących przetłoczeń. Nie jest mocno agresywne, ale jednocześnie nie brakuje mu charakteru Chevroleta Camaro z dawnych lat.Co znajdzie się pod maską? Póki co, Chevrolet ujawnia trzy silniki. Podstawowa jednostka będzie mieć zaledwie 2 litry pojemności, generując przy tym 279 KM oraz 400 Nm. W takiej konfiguracji auto rozpędzi się do pierwszych 100 km/h w czasie poniżej 6 sekund. Nie zabraknie też ulepszonej wersji silnika o pojemności 3,6-litra V6. Ten motor będzie generować 340 KM oraz 385 Nm. Topową jednostką ma być wersja Chevrolet Camaro SS z silnikiem 6,2-litra V8. Tutaj moc wynosić ma 460 KM i 617 Nm. Może być naprawdę nieźle!Klienci we wszystkich trzech wersjach silnikowych będą mogli wybrać jedną z dwóch rodzajów skrzyń biegów. Sześciostopniowy manual, albo 8-biegowy automat. W przypadku tej drugiej opcji, biegi będzie można zmieniać za pomocą łopatek przy kierownicy.Nowy Chevrolet Camaro w USA będzie w sprzedaży na początku przyszłego roku. Obecnie nie wiadomo, kiedy trafi na rynek europejski oraz jaka będzie jego cena.Nowy Chevrolet Camaro zdjęcia: prev nextjQuery(document).ready(function($){$("#postCarousel179").carouFredSel({next:"#postCarousel179_next",prev:"#postCarousel179_prev",auto:false,circular:false,infinite:true,width:"100%",scroll:{items:1,wipe:true}});});Post Nowy Chevrolet Camaro w końcu oficjalnie! pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Skoda Fabia Combi R5 nad Worthersee. Co powiecie na takie sportowe kombi?

Kto powiedział, że sportowy potwór nie może być w wersji kombi? Oto dowód, że wszystko jest możliwe.Podczas imprezy GTI nad Worthersee, Skoda zaprezentowała Fabię R5 w wersji kombi. Samochód zaprezentowany fanom tuningu i sportów motorowych został przyozdobiony zielono-biało-czarnym lakierem oraz 18-calowymi obręczami aluminiowymi. Z przodu umieszczono potężne zderzaki i szeroki wlot powietrza, co świadczy o ambicjach bojowych samochodu. Szerokie błotniki, olbrzymi tylny zderzak oraz tył zakończony spoilerem dopełniają wrażenia drapieżności.Sportowe nadwozie Fabii R5 Combi skrywa nowoczesny silnik turbo o pojemności 1,6 litra, napęd na cztery koła oraz sekwencyjną skrzynię biegów o pięciu przełożeniach.Na coroczne spotkanie nad Worthersee, które w tym roku trwa od 13-16 maja, ma przybyć aż dwieście tysięcy miłośników szybkich aut. To będzie już szósty raz, gdy Skoda zaprezentuje tam swoje sportowe modele – w tym roku będzie ich pięć. prev nextjQuery(document).ready(function($){$("#postCarousel101").carouFredSel({next:"#postCarousel101_next",prev:"#postCarousel101_prev",auto:false,circular:false,infinite:true,width:"100%",scroll:{items:1,wipe:true}});});Źródło: Skoda, Mototarget.plPost Skoda Fabia Combi R5 nad Worthersee. Co powiecie na takie sportowe kombi? pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

BMW Serii 6 od G-Power ma 1000 KM i potężny silnik V10!

Ta wersja BMW Serii 6 z pewnością nie należy do kompromisowych. Zobaczcie jak się prezentuje najnowszy potwór od G-Power.G-Power przygotowało specjalną wersję przedostatniej generacji BMW Serii 6. Auto ma pod maską silnik V10, który generuje dokładnie 1001 KM i 900 Nm. Niestety mimo ogromnej mocy, auto nie jest demonem prędkości, ponieważ do pierwszych 100 km/h rozpędza się w 4,3-sekundy. Nie jest to oczywiście wynik zły, ale z takim wyglądem i mocą, spodziewaliśmy się czegoś więcej. Z innych danych warto wspomnieć, że maksymalna prędkość tego bolidu to 370 km/h, a żeby rozpędzić się do 300 km/h potrzebuje nieco ponad 21 sekund.Z zewnątrz auto zostało mocno zmodyfikowane i przypomina teraz rasowego sportowca, a nie luksusowe coupe. BMW Serii 6 od G-Power dostało pełen pakiet spoilerów i zderzaków oraz kubełkowe fotele. Całość została postawiona na 21-calowych felgach za którymi kryją się tarcze hamulcowe o średnicy 40 centymetrów. prev nextjQuery(document).ready(function($){$("#postCarousel153").carouFredSel({next:"#postCarousel153_next",prev:"#postCarousel153_prev",auto:false,circular:false,infinite:true,width:"100%",scroll:{items:1,wipe:true}});});Post BMW Serii 6 od G-Power ma 1000 KM i potężny silnik V10! pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Ponad 6 milionów aut Toyoty i Nissana do naprawy. Czeka nas największa akcja przywoławcza w historii?

Ze względu na wadę poduszek powietrznych, klienci muszą zwrócić auta do serwisu. Tak wielkiej akcji w branży motoryzacyjnej jeszcze nie było.Toyota do swojej akcji przywoławczej musi serwisować aż 5 milionów aut. Nissan ma również niemały problem, bowiem dotyczy aż 1,5 miliona sztuk pojazdów. Kłopoty są także w autach Hondy, ale ten producent nie podaje w tej chwili żadnych danych. Nie wiemy więc, o której modele chodzi, ani ile sztuk może mieć wadliwe poduszki.Winowajcą jest firma Takata, producent poduszek powietrznych dla wymienionych koncernów. To nie pierwszy raz, kiedy ta firma wpędza w problemy koncerny motoryzacyjne. Nie dalej jak w listopadzie zeszłego roku informowaliśmy, że przez wadliwe poduszki do akcji przywoławczych zostały zmuszone nie tylko japońskie koncerny, ale także BMW, Chrysler, czy Ford. Największy problem miała wtedy Honda (ponad 5 milionów aut odesłanych do serwisu), więc wiele wskazuje na to, że dzisiejsza wiadomość może być po prostu dalszym ciągiem tego, co wydarzyło się pod koniec ubiegłego roku.Co wiemy w tej chwili? Otóż najnowsza akcja przywoławcza mówi o modelach Toyota RAV4, Corolla, Matrix, Sequoia, a nawet Lexusie SC. Chodzi o samochody, które produkowano od 2003 do 2007 roku. Warto jednak zaznaczyć, że wszystko zależy od modelu. Dla przykładu o RAV4 mówi się wyłącznie w przypadku rocznika 2004.Jeśli chodzi o Nissana, to producent nie podaje w tej chwili, które modele będą objęte akcją przywoławczą. Producent zadeklarował, że do jutra przekaże więcej szczegółówPost Ponad 6 milionów aut Toyoty i Nissana do naprawy. Czeka nas największa akcja przywoławcza w historii? pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Nowe Renault Laguna. Mamy pierwsze zdjęcie ze środka

Do sieci trafiło zdjęcie następcy obecnej generacji modelu Renault Laguna. Przynajmniej jeden element przypomina elektryczną Teslę.Renault jeszcze nie ujawniło nazwy nowego auta, więc nie wiadomo, czy będzie nosić nazwę Laguna. Producent kilka miesięcy temu przekonywał, że być może zdecyduje się na zmianę, ponieważ do nazwy Laguna przylgnęła niechlubna łatka auta bardzo awaryjnego. Niemniej jednak pewne jest, że nowy model będzie celować w ten sam segment, czyli limuzyn klasy średniej. Bezpośrednimi konkurentami będą tutaj Volkswagen Passat oraz Ford Mondeo.Dziś prezentujemy Wam szpiegowskie zdjęcie ze środka. Nie da się ukryć, że widać mocne nawiązanie do Tesla Model S, przynajmniej jeśli chodzi o wyświetlacz na konsoli centralnej. Został on umieszczony pionowo, co jest dość zaskakującym rozwiązaniem. Nie jest aż tak duży jak w Tesli, a to dlatego, że nie wszystkie funkcje zostały przeniesione na dotykowy ekran. Dla przykładu, cały czas mamy do czynienia z analogowymi gałkami do ustawiania temperatury. W Tesli temperaturę zmienia się właśnie za pomocą dotykowego ekranu.Post Nowe Renault Laguna. Mamy pierwsze zdjęcie ze środka pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Mazda i Toyota razem. Będą tworzyć nowe napędy i systemy bezpieczeństwa

Obaj producenci podzielą się swoimi najlepszymi technologiami. Toyota podaruje Maździe napędy hybrydowe, a Mazda Toyocie technologię SKYACTIVE.Toyota udostępni partnerowi technologię wodorowych ogniw paliwowych (FCV) oraz napęd hybrydowy typu plug-in. Mazda przekaże Toyocie technologię SKYACTIV, którą Toyota prawdopodobnie wykorzysta do udoskonalenia napędów hybrydowych. Jest to odpowiedź japońskich producentów na coraz bardziej restrykcyjne normy emisji spalin, narzucane przez władze po obu stronach Atlantyku.Firmy będą współpracowały także w dziedzinie systemów bezpieczeństwa. Wygląda więc na to, że pomimo różnicy potencjałów. Toyota jest największym producentem samochodów na świecie, a w Japonii zajmuje 42% rynku samochodów, podczas gdy Mazda 9,7%. Jak widać, obie firmy mają sobie wiele do zaoferowania.Współpraca Toyoty i Mazdy ma już swoją historię. W 2010 roku Toyota udostępniła partnerowi technologię hybrydową, zaś w 2012 roku skorzystała z fabryki Mazdy w Meksyku do produkcji swoich samochodów kompaktowych.Źródło: Toyota, thegurdian.com, autonews, Mototarget.plPost Mazda i Toyota razem. Będą tworzyć nowe napędy i systemy bezpieczeństwa pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

BMW zmienia silniki w niemal wszystkich modelach. Dominują małe trzycylindrowe jednostki!

To nie żart. Najważniejsze modele marki będą miały już latem tego roku całkiem nowe silniki. Mniejsze pojemności, mniej cylindrów, ale więcej koni.Spora zmiana u niemieckiego producenta we niemal wszystkich najważniejszych modelach. Zacznijmy jednak po kolei. BMW Serii 1 otrzyma trzycylindrowy silnik 1,5-litra o mocy 136 KM. Będzie on nosić oznaczenie 318i. W takiej konfiguracji to małe autko bawarskiego producenta ma się rozpędzać do pierwszych 100 km/h w 8,5-sekundy.W Serii 2 też zajdą zmiany. Rodzinny Gran Tourer podobnie jak Seria 1, będzie mieć 1,5-litrowy silnik z trzema cylindrami, ale w słabszej wersji o mocy 102 KM (oznaczenie 216i). Ciekawiej jest w palecie diesli. Model 214d też będzie mieć 3 cylindry (moc 95 KM), ale za to 220d już wygeneruje 190 KM. Ta ostatnia powinna być całkiem żwawą konfiguracją dla BMW Serii 2 Gran Tourer. To jednak nie koniec jeśli chodzi o Serię 2. Coupe i Cabrio dostaną dwa diesle 218d i 225d, oba dysponujące odpowiednio mocą 150 i 224 KM.Co będzie czekać Serię 3? Tutaj zdradziliśmy już nieco wcześniej szczegóły przy okazji informacji o liftingu trójki. Dla przypomnienia w sprzedaży będą 340i z silnikiem trzylitrowym, który generuje 326 KM oraz odmiana 335i z motorem 306 KM. Z mniejszych silników benzynowych będzie jeszcze 320i o mocy 184 KM. Zmianie ulegną też oznaczenia. Nie będzie modelu 330i, a 328i. Wszystko rzecz jasna przez zmniejszenie pojemności. Widać, że bezpowrotnie kończą się czasy, kiedy to 330 oznaczało trzylitrową jednostkę.W Serii 3 Gran Turismo i 4 nie zabraknie też diesli. 318d dostanie według trendu 3 cylindry oraz 150 KM, a 320d mieć w trójce moc 190 KM.Zmiany dotkną też większych modeli. BMW X5 sDrive25d oraz xDrive25d mają mieć czterocylindrowe silniki o mocy 231 KM z momentem obrotowym 500 Nm.Oczywiście zmniejszenie pojemności silników ma za zadanie sprostanie coraz bardziej rygorystycznym normom emisji spalin. Jednostki te według producenta będą bardziej ekonomiczne o tych, które teraz dostępne są na rynku. Jak Wam podobają się takie zmiany?Post BMW zmienia silniki w niemal wszystkich modelach. Dominują małe trzycylindrowe jednostki! pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Audi TT clubsport turbo concept – idealny dla miłośników wyścigów

Już niebawem Audi zaprezentuje na żywo koncepcyjną wersje modelu Audi TT clubsport turbo. Już dziś jednak mamy dostęp do najnowszych zdjęć.Od 13 do 16 maja będzi trwać impreza motoryzacyjna Wörthersee Tour w austriackiej miejscowości Reifnitz. To tam Audi zaprezentuje Audi TT clubsport turbo. Czym wyróżnia się ten model? W skrócie: szerokie elementy karoserii, potężny tylny spojler i moc 600 KM!Silnik 2.5 TFSI o zwiększonej mocy, w który wyposażono Audi TT clubsport turbo, charakteryzuje się wyjątkowymi osiągami. Pięciocylindrowa jednostka napędowa z pojemności skokowej 2480 cm3 wydobywa 441 kW (600 KM) mocy oraz 650 Nm momentu obrotowego, dostępnego w przedziale od 3000 do 7000 obr./min. Przekłada się to na 176 kW (240 KM) mocy i 260 Nm momentu obrotowego z litra pojemności. Moc silnika przenoszona jest na koła za pomocą sześciobiegowej, manualnej skrzyni biegów.Dzięki konsekwentnie stosowanej koncepcji lekkiej budowy, masa własna studyjnego Audi TT clubsport turbo to tylko 1396 kilogramów. Standardowy sprint od 0 do 100 km/h zajmuje mu zaledwie 3,6 sekundy, a prędkość maksymalna to 310 km/h.Twórcy tego koncepcyjnego pojazdu inspirowali się odnoszącym sukcesy Audi 90 IMSA GTO z późnych lat osiemdziesiątych XX w. Pod maską debiutuje zupełnie nowe rozwiązanie techniczne: dwie elektrycznie napędzane sprężarki powietrza sprawiają, że silnik reaguje błyskawicznie, a jazda jest jeszcze bardziej dynamiczna.- Potęgują możliwości natychmiastowego przyśpieszania, zwiększają moment obrotowy oraz dają dużą moc – wyjaśnia prof. dr Ulrich Hackenberg, członek zarządu Audi AG ds. rozwoju technicznego. – Jesteśmy już blisko gotowości do rozpoczęcia seryjnego montażu tego rozwiązania w silnikach TDI. Tutaj, jako pierwszy na świecie producent samochodów, prezentujemy je w silniku TFSI. Z myślą o miłośnikach naszej marki, którzy pojawią się nad Wörthersee, zamontowaliśmy dwie elektryczne napędzane sprężarki w studyjnym pojeździe o wyjątkowo sportowym charakterze – dodaje.Źródło: AudiAudi TT clubsport turbo – galeria zdjęć: Post Audi TT clubsport turbo concept – idealny dla miłośników wyścigów pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Renault Captur z nowym silnikiem dCi 110 KM w polskiej ofercie [CENNIK]

Renault Captur jest teraz dostępny w polskich salonach z nowym bardziej oszczędnym i dynamicznym silnikiem.Renault właśnie poinformowało, że model Captur można teraz dostać z silnikiem diesla 1,5-litra, który generuje 110 KM. Poprzednia wersja dCi w Capturze generowała 20 KM mniej. Oprócz większej mocy, klienci otrzymają również większy moment obrotowy, a mianowicie 260 Nm.Producent zapewnia, że auto z takim silnikiem nie powinno spalać więcej w cyklu mieszanym jak 3,7-litra oleju napędowego. Do 100 km/h Renault Captur z silnikiem 1,5 dCi 110 przyśpiesza w 11 sekund. To wynik o 2 sekundy lepszy niż ze słabszą wersją tego silnika. Całość współpracuje z manualną skrzynią o sześciu przełożeniach.Ile trzeba zapłacić za Renault Captur z silnikiem 1,5 dCi 110 KM? Poniżej przedstawiamy cennik:- Zen Energy dCi 110: 72 550 zł – Intens Energy dCi 110: 79 050 złPost Renault Captur z nowym silnikiem dCi 110 KM w polskiej ofercie [CENNIK] pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Nie żyje Janusz Kaniewski. Projektant Pininfariny i Ferrari

Janusz Kaniewski współtworzył takie projekty jak Ferrari California oraz Lancia Delta.9 maja 2015 roku zmarł Janusz Kaniewski, wieloletni projektant Pininfariny i Ferrari, wykładowca w Istituto Europeo di Design w Turynie i Royal College of Art w Londynie. Miał 41 lat.Janusz Kaniewski urodził się w 1974 w Warszawie. Ukończył Transportation Design w Istituto Europeo di Design w Turynie. Prowadził autorską pracownię designu, architektury, wizerunku i projektowania strategicznego w Warszawie. Pierwszy i jedyny nie-architekt w SARP. Doradca prezydenta Gdyni ds. estetyki miasta, kurator i współorganizator festiwalu Gdynia Design Days 2012; w czołówce rankingów najbardziej kreatywnych (Brief) i innowacyjnych (Forbes) osób w Polsce.Janusz Kaniewski od 1999 projektował dla Ferrari i Pininfariny (m.in. Ferrari California i Lancia Delta). Był współautorem wielu współczesnych europejskich i azjatyckich samochodów oraz autorem m.in. butów narciarskich mistrza świata Hermanna Maiera, Stacji Roku 2012 Orlen w Gdańsku, szklanki piwa Żywiec, wystroju salonów Fiata, logotypu Ceramiki Paradyż, elektroniki Elzab, ciężarówek ekspozycyjnych firmy Koło, plakatu festiwalu Camerimage 2013. Współtworzył wizerunek Marlboro, wspierał designersko polskie firmy technologiczne, angażował się w promocję Made in Poland. Janusz Kaniewski był także twórcą kampanii społecznej dla ONZ przeciw wykorzystywaniu pracy dzieci.18 października 2013 roku odbyła się premiera jego książki pt. Design.Źródło zdjęcia: Magdalena Rodziewicz (materiały prasowe)Źródło treści: januszkaniewski.com, Mototarget.plPost Nie żyje Janusz Kaniewski. Projektant Pininfariny i Ferrari pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Tak prezentuje się nowe BMW Serii 7?

Jeden z niemieckich serwisów pokazuje szpiegowskie zdjęcie nowego modelu BMW Serii 7.BMW już od pewnego czasu powoli odsłania kolejne nowości związane ze swoją flagową limuzyną. Trzy tygodnie temu informowaliśmy na przykład o systemie samodzielnego parkowania w garażu, czy też obsługi systemu multimedialnego za pomocą gestów. Dziś z kolei niemiecki serwis BimmerToday.de pokazuje zdjęcie szpiegowskie nowej siódemkiNa pierwszy rzut oka trudno dostrzec spektakularne różnice pomiędzy nadchodzącym BMW Serii 7, a obecnie sprzedawaną generacją. Niemniej jednak, zapewne więcej szczegółów zauważymy w momencie, kiedy samo BMW przedstawi nowy model. To nastąpi dopiero we wrześniu podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie.Post Tak prezentuje się nowe BMW Serii 7? pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Volkswagen ujawnia całkiem nowy silnik. Pojemność 1.0 i 270 KM!

Takiego silnika jeszcze nie było w dziejach motoryzacji. Najnowszy projekt Volkswagena pokazuje, że wieszczenie końca ery silników spalinowych, to po prostu wielka bzdura.Volkswagen właśnie zaprezentował nowy silnik. To motor i pojemności jednego litra TSI, który ma trzy cylindry i generuje aż 270 KM. Jak podkreśla Dr. Heinz-Jakob Neußer z Volkswagena, w silnikach benzynowych tkwi jeszcze spory potencjał i niemiecki koncern zrobi wszystko, aby go wykorzystać.Niestety Volkswagen nie chwali się, w jakich modelach będzie montować nowy silnik 1.0. Biorąc jednak pod uwagę sporą moc, mogą to być specjalne sportowe wersje modeli Volkswagen Polo, czy Seat Ibiza.Dodatkową ciekawostką jest to, że auto zostało wyposażone w specjalny system, który pozwala na chwilowe zwiększenie maksymalnego momentu obrotowego do ponad 270 Nm. Co sądzicie o takim silniku?Post Volkswagen ujawnia całkiem nowy silnik. Pojemność 1.0 i 270 KM! pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

McLaren 675LT. Limitowana wersja znalazła nabywców. Więcej sztuk nie powstanie

W sumie McLaren zapowiedział 500 sztuk modelu 675LT. Wszystkie już znalazły szczęśliwych nabywców.259 500 funtów – tyle trzeba było zapłacić za wyjątkowy model McLaren 675LT. Jak widać, wysoka cena nie odstraszyła i wszystkie zaplanowane do produkcji 500 sztuk, znalazło chętnych. McLaren 675LT zadebiutował podczas salonu w Genewie i tak się spodobał zamożnym klientom, że dziś nie ma już szans, aby wejść w posiadanie tego modelu. Większość z zamówionych aut trafi do osób, które w swojej kolekcji mają już przynajmniej jednego McLarena. Samochód kosztuje aż 259 500 funtów, przy czym można jeszcze dokupić pakiet McLaren Club Sport (5 090 funtów), który obejmuje gaśnicę, tytanową klatkę bezpieczeństwa oraz czteropunktowe pasy bezpieczeństwa.McLaren 675LT jest napędzany silnikiem 3,8 litra V8, rozwijającym 675 KM i 700 Nm. To o 25 KM i 22 Nm więcej, niż w bazowym 650S. Najnowszy model jest również lżejszy od swojego standardowego odpowiednika aż o 100 kilogramów, dzięki czemu rozpędza się od 0 do 100 km/h w czasie poniżej 3 sekund i może mknąć z maksymalną prędkością 330 km/h.Oprócz zmian w konstrukcji nadwozia, mających na celu zwiększenie wydajności aerodynamicznej, 675LT otrzymał też nowe podzespoły o niższej masie. Ponadto, cechą charakterystyczną auta są elementy stylizacyjne stworzone w nawiązaniu do modelu F1 GTR Long Tail z 1997 roku.Źródło: gtspirit, Mototarget.plPost McLaren 675LT. Limitowana wersja znalazła nabywców. Więcej sztuk nie powstanie pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Jaguar XE – już wiemy jakie są ceny w Polsce

Nieco ponad 159 tysięcy złotych. Tyle trzeba zapłacić w naszym kraju za Jaguara XE.Jaguar zdecydował się podać ceny dla polskiego rynku dla modelu XE. Startują one od 159 100 złotych, więc nie jest to wcale wygórowana kwota jak na auto klasy premium. W tej cenie dostajemy benzynowy silnik o pojemności dwóch litrów i mocy 200 KM. Całość współgra w tej cenie z automatyczną skrzynią biegów z ośmioma przełożeniami. Wydając 400 złotych więcej, możemy otrzymać dwulitrowego diesla 163 KM lub 180 KM. Ta sama cena za obie wersje.Z kolei najdroższa wersja kosztuje 262 tysiące złotych. Mowa o trzylitrowym V6 o mocy ponad 340 KM.Poniżej przedstawiamy kilka wersji silnikowych, czyli cennik modelu Jaguar XE:XE 2.0D 163 KM M6 – od 159 500 zł XE 2.0D 163 KM A8 – od 169 700 zł XE 2.0D 180 KM M6 – od 159 500 zł XE 2.0D 180 KM A8 – od 169 700 zł XE 2.0T 200 KM A8 – od 159 100 zł XE 2.0T 240 KM A8 – od 173 000 zł XE 3.0V6 340KM A8 S – 262 000 złPost Jaguar XE – już wiemy jakie są ceny w Polsce pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

BMW Serii 3 po face liftingu. Trudno dostrzec zmiany

BMW właśnie pokazało najnowszą wersję Serii 3. Kto odgadnie, gdzie kryją się zmiany?BMW Serii 3 od wielu lat przechodzi bardzo delikatne zmiany, nie inaczej jest w przypadku wersji po face liftingu najnowszej wersji. Z zewnątrz trudno dostrzec jakiekolwiek różnice. Jedynie dolna część zderzaków została lekko zmodyfikowana. Producent dorzucił też nowe elementy świateł w technologii LED oraz nowy kolor nadwozia, który dostępny jest w katalogu. Mowa o Mediterranean Blue Metallic, który możecie podziwiać na zdjęciu powyżej.Oprócz tego trochę zmian zaszło w środku, choć nam trudno cokolwiek dostrzec. Może poza wstawkami z aluminium.Za to najwięcej innowacji jest w gamie silnikowej. Otóż dostępna jest nowa wersja 340i z silnikiem trzylitrowym, który generuje 326 KM oraz odmiana 335i z motorem 306 KM.Post BMW Serii 3 po face liftingu. Trudno dostrzec zmiany pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Masa, a nie moc. Porsche odchudza swoje auta

Niemiecki producent przekazał, że najnowsze modele Porsche będą lżejsze od poprzedników. Tylko, czy jednocześnie nie zabraknie im mocy?Andreas Preuninger, szef oddziału Porsche GT, ujawnił w rozmowie z dziennikarzami magazynu Car, że zgodnie z ustaleniami zespołu, najnowsze odmiany GT i RS mają być lżejsze od modeli poprzedniej generacji, ale niekoniecznie dużo mocniejsze.- Osobiście uważam, że 500 KM w zupełności wystarczy. Stosowanie silników o mocy 700 czy 800 KM wiąże się z koniecznością użycia większych hamulców i wzmocnionego zawieszenia, co z kolei podnosi masę własną auta - przyznaje Preuninger.Andreas zaznaczył, że zamiast zwiększać moc o 50 KM lepiej skupić się na osiągnięciu idealnego stosunku mocy do masy. Należy się jednak spodziewać, że nowe wersje Porsche GT i RS i tak będą dysponowały wyższą mocą w stosunku do aut sprzedawanych obecnie. Jak podkreśla Andreas, takie są wymagania klientów.Dodatkowo niemiecki producent zdradza, że Porsche 911 GT3 nowej generacji otrzyma wolnossący silnik i manualną skrzynię biegów, jednak na życzenie klienta, może on zostać wyposażony także w przekładnię PDK.Źródło: Car Magazine, Mototarget.plPost Masa, a nie moc. Porsche odchudza swoje auta pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Jeremy Clarkson tworzy nowy program? Mamy pierwsze zdjęcie

Jeśli nie Top Gear to własne przedsięwzięcie? Jeremy Clarkson nie rezygnuje i już zabiera się za testy nowych aut.Na swoim profilu na Twitterze Jeremy Clarkson wrzucił zdjęcie z podpisem wziąłem to dzisiaj. Na fotografii widać najnowszy model Chevroleta Corvette’y oraz ekipę filmową. Auto ma przyczepione w środku kamerki, więc widać, że Jeremy Clarkson zapewne opowiadał podczas ujęć na temat auta. Za pojazdem widać stół przy którym siedzi kilka osób oraz obok postać, która przypomina nieco Richarda Hammonda. Nikogo by jednak nie zdziwiło, jeśli Clarkson wraz z pozostałą dwójką, czyli Jamesem May’em oraz Richardem Hammondem, stworzyliby własne show.Tymczasem niedawno pojawiła się informacja, że stacja BBC chce całkowicie wymienić prowadzących Top Gear. Nie będzie już na pewno Clarksona, ale również Hammonda i May’a. Więcej na ten temat znajdziecie w poprzednim naszym newsie. Poniżej z kolei prezentujemy wpis na Twitterze z planu zdjęciowego nowego programu Clarksona.I took this today….. pic.twitter.com/7UOIeWpWZB— Jeremy Clarkson (@JeremyClarkson) maj 5, 2015Post Jeremy Clarkson tworzy nowy program? Mamy pierwsze zdjęcie pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Włoski rząd wspiera Lamborghini. Oferuje 100 milionów euro

Ogromna kwota wsparcia, ma być przeznaczona na produkcję nowego modelu Urus.Włoski rząd złożył właśnie propozycje niemieckiemu Volkswagenowi (właściciel marki Lamborghini), że zaoferuje 100 milionów euro, jeśli tylko produkcja nowego SUV-a o roboczej nazwie Lamborghini Urus, będzie znajdować się we Włoszech. Rząd usilnie wspiera lokalnych pracowników i nie chce, żeby ewentualna produkcja Urusa, miała miejsce w Bratysławie, gdzie teraz znajduje się jedna z fabryk Volkswagena.Oczywiście 100 milionów euro Volkswagen nie dostałby w gotówce, a we wszelkiego rodzaju ulgach podatkowych, zarówno przy prowadzeniu samej produkcji jak i zatrudnieniu ponad 300 pracowników, którzy mieliby tworzyć Urusa we Włoszech.Nadal jednak Volkswagen nie podjął ostatecznej decyzji o tym, czy w ogóle wyprodukuje model Lamborghini Urus. Na jego temat mówi się już od kilku lat, a wcześniejsze plany zakładały debiut w 2016 roku. Biorąc jednak pod uwagę, że nadal nawet nie wiemy, gdzie auto będzie produkowane, zapewne nie ujrzymy Urusa wcześniej jak za dwa lata.Post Włoski rząd wspiera Lamborghini. Oferuje 100 milionów euro pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

Audi A6 C6. Wady, zalety i problemy. Warto kupić używany model?

MOTODAY

Audi A6 C6. Wady, zalety i problemy. Warto kupić używany model?

MOTODAY

Nowy Opel Astra. Oto pierwsza zapowiedź

Niestety producent zdecydował się jedynie na przedstawienie auta w kamuflażu, ale to dowodzi, że do pełnej prezentacji pozostało niewiele czasu.Dyrektor generalny Grupy Opel, dr Karl-Thomas Neumann, przedstawi zupełnie nową Astrę na Międzynarodowym Salonie Motoryzacyjnym we Frankfurcie (17–27 września 2015 roku). Obecnie można zobaczyć tylko prototypowe egzemplarze w pełnym kamuflażu, ale dr Neumann obiecuje, że nowa Astra będzie się wyróżniać niesamowitą stylistyką, najwyższą efektywnością i mnóstwem innowacyjnych rozwiązań.W nowym modelu efektywnie wykorzystano przestrzeń: mimo zmniejszonych wymiarów nadwozia w kokpicie nowej Astry jest dużo więcej miejsca dla kierowcy i pasażerów. Inżynierowie odpowiedzialni za opracowanie nowej Astry znacznie zredukowali także masę samochodu. Przyczyniło się to do poprawy jego zwrotności oraz korzystnie wpłynęło na zużycie paliwa. Pod maską znajdą się z kolei wyłącznie najnowszej generacji silniki od.- Nowy Opel Astra będzie jednym z pierwszych modeli Opla z unikatowym systemem łączności internetowej Opel OnStar, który zapewni pomoc i kontakt ze służbami ratunkowymi przez 24 godziny na dobę, 365 dni w roku – przekazuje dr Karl-Thomas Neumann.Nowy Opel Astra wideo:Post Nowy Opel Astra. Oto pierwsza zapowiedź pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.

MOTODAY

Nowy sedan Fiata coraz bliżej. Będzie następcą modelu Linea?

Już za niecałe dwa tygodnie Fiat odsłoni karty i pokaże nowe auta. Czy będzie to następca modelu Linea?Do tej pory Fiat nie chwali się szczegółami dotyczącymi nowego auta. Wiemy jedynie, że ma to być kompaktowy sedan bazujący na płycie podłogowej Fiata 500L. Wskazuje więc to na kolejną generację modelu Linea, ewentualnie całkiem nowe auta, ale celujące w ten sam segment, czyli niewielkich sedanów.Nowe auto od Fiata będzie produkowane w Turcji, zatem to kolejny argument, który może wskazywać właśnie na małego sedana. Tam bowiem tego rodzaju samochody są niezwykle popularne, a jak dodaje Fiat, celuje on właśnie w rynki na Bliskim Wschodzie, Afryce Północnej oraz wybranych krajach europejskich. Na liście jest również Polska, gdzie Linea do niedawna jeszcze była sprzedawana (obecnej generacji już nie znajdziemy w cenniku).W połowie maja w Stanbule Fiat zaprezentuje nowy model, więc wtedy wszystko już będzie jasne.Post Nowy sedan Fiata coraz bliżej. Będzie następcą modelu Linea? pojawił się poraz pierwszy w MotoDay.pl.